środa, 12 października 2016

RozważanieListu Apostoła Pawła do Rzymian 9,1-21




Rozdziały 9 do 11 Listu do Rzymian są umieszczone pomiędzy częścią doktrynalną listu (rozdz. 1-8) i całą seria praktycznych zachęt (rodz. 12-15).

Wspólne zbawienie zarówno Żydów jak i Pogan, przez wiarę, gdzie wszelka różnica zaciera się - przez wprowadzenia pojęć nieba i łaski - wydaje się nie do pogodzenia z obietnicami uczynionymi przez Boga Żydom.
Te trzy rozdziały (9-22) odpowiadają na tę kwestię i definiują pozycję Izraela w odniesieniu do Boga i do Ewangelii.

Rozdział 9 definiuje trzy zasady:
1.    Suwerenność Boga i zasadę wybrania z łaski,
2.    Pomoc Boga wobec złych, pomimo, że Jego gniew jest widoczny,
3.    Chwałę Bożą, ukazaną w Jego miłosierdziu.

Wracając do pozycji Izraela - Apostoł przedstawia w rozdziale 10 prawdę, że lud nieposłuszny, który utraciwszy wszelkie prawo do obietnic, będzie błogosławiony wyłącznie na podstawie łaski i wiary wyznawanej ustami – wiary w Słowo Boże.

Wreszcie rozdział 11 daje trzy dowody, że jeżeli nawet Izrael jest nieco z boku, nie jest całkowicie odrzucony:
1.    Jest w nim pozostałość wybrania z łaski, jak choćby w czasach Eliasza, gdy lud dojrzewał do apostazji;
2.    Lud stanowił na ziemi drzewo rządów Bożych. Abraham był jego pniem i korzeniami, Izrael gałęziami; Bóg jest źródłem jego zieloności i owoców. Poganie, bez żadnego prawa, stali się wszczepieni w to drzewo, aby otrzymać błogosławieństwo;
3.    Tajemnica zatwardziałości Izraela nastąpiła za zgodą Bożą po to, aby inne narody mogły zostać wprowadzone w przywileje wiary.

Rzymian 9,1-5

Wobec takiej pełni i doskonałości Bożych, w taki sposób wzrastających, Apostoł Paweł zawierza się całkowicie Bogu i oddaje Mu chwałę…

Apostoł kochał swój naród, niezależnie od tego jakie czyniono mu w tym środowisku wyrzuty, niezależnie od czasem bardzo szkodzącego mu zachowania jego pobratymców (9,1-3).
Jak Mojżesz, który wolał, aby jego imię zostało wymazane dla dobra ludu, Paweł pragnął być wygnany/wręcz umarły dla ludu, co jednak okazało się myślą niezgodną z wolą Bożą, ponieważ Jego plany były inne…

Chrystus przyniósł skuteczną możliwość zbliżenia się do Boga tym, którzy przychodzą do Niego przez wiarę (ale i potępienie ludzkie dla nich).


Przywileje tego ludu, który doznał ziemskiego wybrania przez Boga były i są wielkie:
- są oni nadal posiadaczami przepowiedni Bożych (3,2),
- według 9,14 posiadają oni:
1.    adopcję : Izrael jest pierworodnym Przedwiecznego (2 Mojż/Wj 4,22),
2.    chwałę: Bóg pozostawał pośród swego ludu,
3.    przymierze:
· bezwarunkowe przymierze z Abrahamem,
· warunkowe przymierze na górze Synaj (2 Mojż/Wj 19-20): błogosławieństwa nabyte przez posłuszeństwo,
· Łaskę i miłosierdzie dodane po dramacie złotego cielca (2 Mojż/Wj 34),
· na polach Moabu (5 Mojż/Pwt) błogosławieństwa dane darmo, zachowane przez posłuszeństwo; odmiennie do sytuacji innych narodów, z którymi Bóg nie zawarł żadnego przymierza.
4.    dar wiary,
5.    służbę Bogu,
6.    obietnice,
7.    ojców i ich przykład,
8.    Chrystusa, Mesjasza, który przybył spośród tego ludu.

Rzymian 9,6-18

Żydzi wielokrotnie pretendowali do posiadania ekskluzywnego prawa do obietnic uczynionych przez Boga Abrahamowi, jako jego (Abrahama) potomstwo według ciała.

Apostoł wywraca te pretensje, podkreślając suwerenność Boga pośród tego samego ludu, wskazując na przykład Izaaka i Ismaela, obu będących synami Abrahama, a następnie Jakuba i Ezawa, obu synów Izaaka i Rebeki.
Sama przynależność do rodziny Abrahama nie jest tytułem wystarczającym do osiągnięcia pozycji dziecka Bożego i otrzymania Jego obietnic. Jeżeli mechanizm samego pochodzenia  byłby wystarczający, Ismael, syn niewolnicy Hagar, i jego potomstwo, mieliby pełne prawo do obietnic Bożych. Taka jednak nie była wola Boża, ponieważ syn niewolnicy, zrodzony z ciała (Gal 4,23), musiał być wygnany i nie został dziedzicem wraz z Izaakiem (1 Mojż/Rdz 21,10 - synem obietnicy, zaliczonym do prawdziwego nasienia i naczynia obietnic dokonanych Abrahamowi (Rz 9,8).

Przypadek Jakuba i Ezawa jest jeszcze bardziej frapujący, ponieważ obaj byli synami – bliźniakami - z tego samego ojca. Zanim jeszcze narodzili się Bóg oświadczył, że pierworodny będzie poddany młodszemu (1 Mojż/Rdz 25,23). Zgodnie z Jego oświadczeniem i Jego suwerennością Bóg wybrał w ten sposób Jakuba i odrzucił Ezawa. Choć, jeśli spojrzeć już na konkretne wydarzenia z historii ich życia, odpowiedzialność jednego i drugiego - za ich sytuację - pozostaje całkowicie w ich rękach.
·      Jakub, stając się nasieniem Bożym, pochwycił przywilej błogosławieństwa (a także miejsce, które Bóg mu wyznaczył) podstępem i stał się on tym, którego życie było długie i pełne władzy,
·      Ezaw, lekceważąc swoje prawo do dziedziczenia, utracił wszelkie błogosławieństwo, i został odrzucony, ponieważ nie zdobył się na skruchę i pokutę (Hbr 12,17), okazując następnie, wraz ze swoim potomstwem, ogromną nienawiść wobec Jakuba i ludu Izraela; stał się tym samym obiektem Bożego gniewu, jak oświadczy Malachiasz wiele wieków później.

Nie ma zatem żadnej niesprawiedliwości w Bogu, kiedy zasada Jego całkowitej suwerenności jest przezeń wykonywana. Niesprawiedliwość pozostaje zawsze po stronie człowieka, który nie ma żadnego – sam z siebie – prawa i nie zasługuje w konsekwencji na nic innego, jak tylko na potępienie.

Przeciwnie natomiast – prawem Bożym jest czynienie łaski i miłosierdzia, ale też i zatwardzić czyjeś serce, zgodnie z własną Jego decyzją.
Apostoł podaje model historii faraona, jako przykład sądu, ale i własnej decyzji człowieka.  Nieprzyjaciel ludu Izraela, faraon, był pozbawiony wiary w Pana: Któż to jest Pan, bym miał słuchać głosu jego i wypuścić Izraela? Pana nie znam, a Izraela nie wypuszczę (2 Mojż/Wj 5,2).
Zatwardzając siedmiokrotnie swoje serce, przy okazji ostrzeżeń danych mu przez Mojżesza, a następnie w trakcie pierwszych pięciu plag, które uderzyły w Egipt, faraon stał się obiektem gniewu Bożego i Jego sądu, gdy ten zatwardził jego serce (2 Mojż/Wj 9,12) podczas kolejnych plag.
Od tego moment stał się ów władca przykładem działania mocy Bożej, w Jego sądzie i gniewie (2 Mojż/Wj 9,16 i Rz 9,17).

Rzymian 9,14-21

Apostoł odpowiada w tym fragmencie na szereg zastrzeżeń człowieka grzesznego (w szczególności Żyda), wobec suwerenności Boga; zastrzeżeń, gdy człowiek chce umknąć przed własną odpowiedzialnością.

Przyjrzyjmy się pewnym „zarzutom” i odpowiedziom na nie Apostoła Pawła:
1.    W 9,6 Paweł przywołuje zarzut, że Bóg poddał całe potomstwo Abrahama swoim obietnicom i że jest to rodzaj przywileju powszechnego wybrania, ale Bóg zawiódł w danym słowie. 
Mając na uwadze ten fakt Apostoł odpowiada podkreślając przywilej suwerenności Boga, zgodnie z przykładem Izaaka i Ismaela, a następnie Jakuba i Ezawa (9-13).

2.    Bóg jest niesprawiedliwy, czyniąc to, co uczynił (wybierając, zatwardzając serca itp.).
Nie, twierdzi Paweł, On jest suwerenny i Jego prawa obowiązują zawsze: wtedy kiedy czyni miłosierdzie i wtedy kiedy osądza (9,15-18).

Tylko Boża suwerenność oszczędziła Izrael po akcie niewierności Mu, którą wyraził w złotym cielcu, ponieważ zgodnie z zasadą odpowiedzialności z prawa lud wybrany powinien był być natychmiast zniszczony.
Mojżesz wstawił się za nim (co jest pięknym typem Chrystusa) i Bóg wybaczył wszystko, pozwalając rozwijać się Jego przywództwu (wykonywanemu przez Lewiego), a następnie prawo zostało przeniknięte łaską i miłosierdziem.

Podobnie, Bóg był w pełni suwerenny, gdy wykonywał swój sąd nad faraonem, kiedy ten wyczerpał Bożą cierpliwość.

3.    Dlaczego Bóg narzeka? Innymi słowy – człowiek potępia Boga, aby samemu się usprawiedliwić…
Jeżeli nikt nie może oprzeć się Jego woli, a jest On suwerenny, gdzie zatem można widzieć odpowiedzialność człowieka?
Paweł twierdzi, że są to fatalizm i niedowiarstwo, które może tylko wysuwać jako argument ten, który nie jest przez Boga wybrany (czyli ten, który nie chce – na mocy wybrania – oddać swego życia Panu). 

Apostoł potwierdza prawa Stwórcy wobec swojego stworzenia (9,20-21) i dodaje dwie zasady do pojęcia suwerenności Bożej:
- opiekę Bożą nad złymi (choć są oni tymi, którzy zgodnie z gniewem Bożym są przygotowani do zniszczenia), wobec których sprawiedliwy gniew Boży ukazuje się i wypełnia do końca (9,22).
- chwała Boża, która ukazuje się wobec „naczyń gniewu” (9,23).

Należy zauważyć, że biorąc przykład garncarza (9,20-21), apostoł przypomina jeszcze raz prawa i suwerenność Bożą.


·      W 2 Kor 4 naczynie z gliny przypomina nam słabość ludzką chrześcijanina, który  pozostaje jeszcze w ciele obciążonym słabością.
·      W 2 Tm 2,20 naczynia zaszczytne i pospolite oznaczają stan moralny wszystkich tych, którzy żyją w wielkim domu chrześcijańskim. 

Na zakończenie

W istocie kwestia podstawowa, dyskutowana tutaj jest następująca:
- Bóg będzie sądził człowieka (jak Bóg osądzi świat? Rz 2)?
- czy też człowiek stworzony przez Boga będzie sądził Boga?

Odpowiedź jest radykalna:
Bóg czyni to, co zechce, a człowiek pozostaje odpowiedzialny za to, co czyni przed obliczem Bożym.
Natomiast Chrystus (i wszystko czego dokonał, a także to, co nauczał i co sobą okazał) jest jedyną odpowiedzią dla chrześcijanina, na ten złożony dylemat, ciągle wydający się nie do pogodzenia w duchu ludzkim…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz