sobota, 3 września 2016

Rozważanie 1 Listu Piotra 5,6-11 (na 15 niedzielę po Trojcy Św.).



(6) Ukórzcie się więc pod mocną rękę Bożą, aby was wywyższył czasu swego. (7) Wszelką troskę swoją złóżcie na niego, gdyż On ma o was staranie. (8) Bądźcie trzeźwi, czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, chodzi wokoło jak lew ryczący, szukając kogo by pochłonąć. (9) Przeciwstawcie mu się, mocni w wierze, wiedząc, że te same cierpienia są udziałem braci waszych w świecie. (10) A Bóg wszelkiej łaski, który was powołał do wiecznej swej chwały w Chrystusie, po krótkotrwałych cierpieniach waszych, sam was do niej przysposobi, utwierdzi, umocni, na trwałym postawi gruncie. (11) Jego jest moc na wieki wieków. Amen!

Te pięć wersetów nie tworzy jakiejś mozaiki, złożonej z elementów całkowicie odmiennych. Wręcz przeciwnie – wpisują się one w schemat ogólny, bardzo koherentny (można go znaleźć  w 1 Tes 5,23; 2 Tes 2,16 i nast.; Hbr 12,20 i nast.): egzystencja w wierze jest prezentowana jako wpisana w serce wielkiego konfliktu, zawierającego w sobie pełne zaufania poddanie Bogu (które jest siłą w życiu wierzącego) oraz zdeterminowany opór wobec Przeciwnika, który zaufanie i życie z Bogiem chce zniszczyć.

Pokorna ufność Bogu mocnemu i miłosiernemu (5,6-7).

6-7: Ukórzcie się pod mocną ręką Bożą…..
Jak odpowiedzieć na to wezwanie? Wiele różnych obrazów może paść cieniem na ducha czytającego ten tekst: leżący na ziemi pokutnik, celnik z przypowieści ewangelicznej bijący się w pierś, dawne biczowania w klasztorach mnichów, systematyczne poniżanie samego siebie… Tutaj ukorzenie się nie jest związane z grzechem, a można zrozumieć jego znaczenie przy pomocy dwóch stwierdzeń. Pierwsze, to użycie czasownika tapeinoun – ukorzyć się, użytego w Filipian 2,8, w odniesieniu do uniżenia Chrystusa. Drugie, to sprecyzowanie co do „mocnej ręki Bożej”. „Ręka Boga” reprezentuje siłę działającą w świecie, jej interwencje by wyzwolić lub ukarać.
Ukorzenie się zatem „pod mocną ręką Bożą” oznacza pełne uznanie suwerenności Boga w świecie i historii; nawet wtedy, gdy wydarzenia w nim następujące wydają się niezrozumiałe i nieakceptowalne.
Można znaleźć wyrażenie porównywalne w 1 Mojż/Rdz 16,9, gdzie jest nakazane Hagar, by poddała się dobrowolnie Sarze, jej pani, która ją tak źle traktowała!
Ta postawa dotyczy przyjęcia, że w różnego rodzaju sytuacjach życiowych, jakiekolwiek one byłyby, Bóg wie o wszystkim zawsze lepiej i jest mocniejszy niż my sami.
Nie chodzi tu oczywiście o zachęcanie do postaw będących masochizmem, bądź upodobaniem do samodestrukcji ludzkiej. Piotr Apostoł prosi z prostotą swoich czytelników o zaakceptowanie ich pozycji stworzeń, a nie stwórców.

Ukorzyć się zatem oznacza zaangażowanie się w pójście ścieżką, której koniec jest ustalony przez Boga samego!

7: Złóżcie nań waszą troskę…
Werset 7 nie może być oddzielony od wersetu 6: składanie swojej troski odnosi się do własnej sytuacji, wymagając uznania jej w pokorze. Wymagana jest postawa przylgnięcia nie tylko do pełnej akceptacji Bożego prowadzenia w świecie, ale także do Jego panowania nad istnieniem indywidualnym. Chodzi tu o wyzbycie się tych trosk, tych smutków, które są pielęgnowane w sytuacji, gdy jesteśmy przekonani, że tylko my możemy zabezpieczyć naszą przyszłość i że zależy ona wyłącznie od naszych planów i wysiłków.

Problemy pozostają (może to być prześladowanie Kościoła np.), ale ciężar niepokoju o jutro, bądź o godzinę, która ma nastąpić, może być przeniesiony na Tego, który jest Panem wszystkiego.

Wobec nieprzyjaciela (5,8-9).

8. Bądźcie trzeźwi, czuwajcie… Wasz nieprzyjaciel/przeciwnik, krąży wokół…
Można mieć początkowo wrażenie, że chodzi o zwyczajową zachętę do czuwania, zwłaszcza w czasach trudnych, czasach prześladowania. Jednak, wraz ze wzmianką o Przeciwniku, zachęta ta nabiera innego wymiaru: wprowadza w wielki konflikt, którego teatrem jest ten świat. Zagrożenie jest spersonalizowane - nosi ono dwa tytuły.
Diabolos, diabeł, dosłownie – oskarżyciel/obrzucający kalumniami, jest zwyczajowym tłumaczeniem w LXX (Septuagincie) hebrajskiego satan (2 Kronik 21,1; Joba rozdz. 1 i 2; Zachariasza 3,1) – przeciwnik, oponujący. Sens pierwszy drugiego tytułu, antidikos - nieprzyjaciel,  oznacza stronę przeciwną w procesie (Prz 19,17), skąd wywodzi się ogólny tytuł oznaczający nieprzyjaciela (Estery8,11).
W Nowym Testamencie Szatan jest właśnie Przeciwnikiem, który starłszy się bez sukcesu z Chrystusem i po byciu przez Niego poddany Krzyżowi, nadal staje w opozycji do pełnej realizacji planu Bożego, poszukując wszelkich sposobów do zwiedzenia wierzących bronią cierpienia lub uwiedzenia.
Jest on tutaj przeciwnikiem niecierpliwym, by zniszczyć, by pożreć chrześcijańską egzystencję.

Wyobrażenie lwa jest powszechne. Jego reprezentacja jest bliska z Psalmem 22, psalmem mesjańskim. Lew krąży, co sugeruje aktywność wzmożoną, najprawdopodobniej spowodowaną zbliżającym się końcem. Lew próbuje pochłonąć, dosłownie „wypić”, ale wcześniej ryczy.
Być może autor myśli o porażającym i paraliżującym efekcie ryków, które wyzbywają ofiarę zdolności do reakcji.
Czy Nieprzyjaciel nie usiłuje onieśmielić chrześcijan z Azji Mniejszej przez ostracyzm jakiemu zostają poddani, czy cierpienia jakie przechodzą? Stąd bierze się przypomnienie o koniecznym czuwaniu, by nie zaprzeć się wiary.

9. Przeciwstawcie się mu w wierze…
Wobec tego śmiertelnego zagrożenia należy stanąć twarzą wprost. Jeżeli dla cielesnych pożądań zbawienie jest w ucieczce (2,11) i nie powinno się opierać złemu człowiekowi (Mt 5,39; por. 1 P 3,9), tutaj należy opierać się złu, być stałym jak forteca, nie dać mu żadnego do siebie przystępu.
Ale opór jest użyteczny dopiero w wierze, a stałość dotyczy utrzymywania się w wierze.
Ta wiara, miejsce i środek zbawienia, nie jest ewidentnie zdolnością ludzką, ale czerpie ona jej siły z Tego, w kierunku którego jest zorientowana (por. 1,4).
Wiara, będąc właśnie tą orientacją całej istoty ludzkiej do Boga zbawienia, powoduje, że opieranie się w wierze jest umieszczeniem Pana Wszechmocnego w sercu tego strasznego spotkania z Nieprzyjacielem (wiara staje się zatem tą zbroją, niemożliwą do przebicia, o której mówi Efezjan 6,16). 

Słowo pistis, wiara, posiada tutaj sens szerszy przylgnięcia do Boga Jezusa Chrystusa (por. Dzieje 16,5), a nie tylko sens nauczania chrześcijańskiego.
Przez swoje porykiwania i uderzenia Przeciwnik chce osiągnąć odejścia, zaparcia się w wierze w Boga i w życiu wiary. W liście Piotra próba w wierze wpisuje się w konflikt między Bogiem i Szatanem oraz przybiera wymiar kosmiczny i ostateczny.

9b. Te same cierpienia są udziałem waszych braci w wierze….
Dla wierzącego, przerażonego przez stojące przed nim wyzwanie, porażonego uczuciem samotności, jakby jego cierpienie było wyjątkowym i jedynym, wizja bólu innych braci w wierze, tej szerokiej rodziny, domu Bożego, oferuje liczne korzyści:
·         Przynosi pomoc moralną, nieco ciepła, ponieważ inni cierpią jak on i wraz z nim. Ten aspekt ludzki nie może być lekceważony.
·         Przypomina ona tajemniczą rzeczywistość, tę niewidzialnych więzi, które łączą chrześcijan między sobą, ponieważ każdy z nich jest złączony z Chrystusem. Wzmianka o świecie dodaje tutaj nutę powszechności (pomimo, ze Kościół nie jest jeszcze obecny na całym świecie) i podkreśla, że lud Boży jest wciąż w trakcie swojej ziemskiej pielgrzymki.
·         Zawiera ona naukę: jej uniwersalność/powszechność ukazuje cierpienie, które jest wpisane w wiarę. Racje tego faktu są wcześniej zasygnalizowane w liście Piotra: konieczne uczestnictwo w męce Chrystusa i konieczne oczyszczenie związane ze słabością ludzką. Innymi słowy, użycie słowa epitelesthai – prowadzić do swego zakończenia, przypomina inną prawdę, silnie ustaloną w rozdziale 4 Piotra: cierpienia indywidualne wpisują się w globalny plan dla świata, obiecany sprawiedliwości, pokojowi i chwale.
·         Stymuluje ona nadzieję. Upowszechnienie się prób specyficznych dla Kościoła i ich rozszerzanie się w świecie świadczą o bliskości wypełnienia obietnic Bożych: nowa, obiecana ziemia, jest blisko…

Umacnia swój lud i króluje we wszechświecie (5,10-11).

10. Bóg… was przysposobi, utwierdzi, umocni, na trwałym postawi gruncie…
Zachęta dobiega do końca. Nadszedł moment uroczystego potwierdzenia obietnic zawartych w Ewangelii.
Dzieło zbawcze Boga panuje w ostatnich liniach listu Piotrowego. Bóg jest Bogiem wszelkiej łaski (bez zaprzestania bycia Bogiem-Sędzią), Bogiem chwały wiecznej w Jezusie Chrystusie.
Wszystkie rzeczy pozostają pod Jego kontrolą, od wezwania, które ustanowiło życie w wierze aż do ukazania się Jego wspaniałej chwały. Jeżeli pozwala On na pewien czas cierpienia, to czas ten będzie naprawdę krótki. Może nie jest on koniecznie poczuwany jako taki przez tego, który niesie na sobie cierpienie, ale jest on takim w istocie rzeczy. Nie ma nic wspólnego pomiędzy chwałą wieczną Boga i krótkim czasem próby (1,6).
Bóg angażuje się, by Jego dzieło nie pozostało niedokończone.

11. Jego jest moc…
Bardzo piękna doxologia (modlitwa/oddanie chwały Bogu) odnajduje niejako ton początkowego błogosławieństwa: wywyższa wieczna moc Boga, której wielkie dzieła zostały przypomniane w tym liście przez Piotra. Autor wyraża w ten sposób swoje całkowite przylgnięcie do tego, czym Bóg jest i co wypełnia; wymaga takiego wyznania także od adresatów/czytelników swojego listu…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz