piątek, 7 sierpnia 2015

Źródła i inspiracje teologiczne husyckiej etyki życia chrześcijańskiego



Źródła i inspiracje teologiczne husyckiej etyki życia chrześcijańskiego 

Chcąc przedstawić wspólne elementy, kształtujące postawy życia tych, którzy byli dziedzicami Mistrza Jana Husa (ok. 1370-1415) należałoby odwołać się do jakiegoś wspólnego (dla podzielonego ruchu to ważne) i ważnego źródła prezentującego większość ich przekonań. Takim wydają się Cztery Artykuły Praskie (uzgodnione przez prowincjonalne zgromadzenie pielgrzymów husyckich oraz prażan w 1419 r.).

1.    Elementem fundamentalnym dla tego tekstu jest centralne miejsce przyznane Pismu Świętemu, Słowu Bożemu.
Wynikało ono z upowszechnionego wśród husytów pragnienia powrotu Kościoła do jego początków, rozumianych tak w sensie tak historycznym jak i duchowym.
Początki stanowi przekaz Słowa pozostawiony przez proroków i apostołów. Husyci byli głęboko świadomi, że w historii Kościoła pojawiły się elementy rozbieżne z tym przekazem. Byli świadomi, że szereg nauk Chrystusa zostało zapomnianych, albo przyćmionych ludzkim pragnieniem potęgi i przepychu. Więcej nawet - Husyci byli przekonani, że pojawiły się w Kościele, a wynikające z takich negatywnych pragnień, idee i decyzje ograniczające bezpośredni kontakt wierzących ze Słowem Bożym, a zatem ze źródłem nauczania Kościoła. A zatem, w naturalny sposób pojawiła się wśród nich myśl, że chcąc doprowadzić do odnowy życia chrześcijańskiego (zarówno w Kościele, jak i w indywidualnym życiu wierzącego) potrzeba powrotu do Słowa.
Określono także dość szybko sposoby realizacji takiego powrotu.
Pierwszym z nich była kwestia dostępności Słowa, czyli wiążący się z tym wysiłek doprowadzenia do możliwości korzystania z tekstów Pisma przez maksymalnie szeroką publikę. Husyci i powstała na ich bazie Jednota braterska, bardzo silnie zaangażują się w przekłady ksiąg biblijnych na język powszechnie zrozumiały narodu.
Szybko nastąpiła także dbałość o wolność, o swobodę głoszenia Słowa.
Zauważono, że Kościół doprowadził do swoistego zmonopolizowania objaśniania Biblii. Chodziło tutaj o kwestię tradycji lektury Pisma i związanego z nią specyficznego rozumienia określonych nauk Biblii, czy problemów pojawiających się podczas lektury. Wokół Biblii narosły potężne – i wydawałoby się nie do przebycia – mury tradycji dogmatycznej lektury kościelnej. Słowo żywe – stwierdzili husyci - zostało poddane ograniczeniom.
Trzeba było także uwolnić sam urząd głoszenia Słowa, by nie był on poddany ograniczającemu autorytetowi instytucji Kościoła. Słowo, sam Chrystus, broni swej prawdy i nie potrzebuje do tego żadnej (a zwłaszcza żądnej władzy) instytucji.
Następstwem takiej lektury było uwolnienie urzędu kaznodziejskiego. Zgodnie z przekonaniem dość silnie rozpowszechnionym, dar głoszenia Słowa Bożego przysługuje całemu ludowi Bożemu, a nie tylko jego pewnym (i poddanym ścisłej kontroli) reprezentantom.
Uważano, że wszyscy (zarówno mężczyźni jak i kobiety) mogą być powołani do zwiastowania Słowa Bożego. A skoro wszyscy mogą być powołani, to wszyscy też winni mieć do tego Słowa dostęp…
Słowo miało stanowić podstawę refleksji co do pobożności, jak i praktyki życia każdego chrześcijanina, gdyż Chrystus jest duchowo obecny w Kościele i Jego Słowo ma Kościół prowadzić. 

2.    Husyci podkreślali znaczenie koniecznej dostępności dla wiernych Sakramentu Ciała i Krwi Pańskiej pod dwiema postaciami.
Komentując ten fakt zapomina się jednak bardzo często, że wynikał on z bardzo istotnej wizji życia tak kościelnego jak i społecznego wiernych. Dla husytów Wieczerza Pańska znaczyła o wiele więcej niż akt obrzędowy. Wyrażała ona i podkreślała bardzo ważne, charakterystyczne dla nich zasady wiary i życia zgodnie z nią.
W pierwszym rzędzie była to szczególna wizja historii instytucji Kościoła, odpowiedzialnej za  sprzeciwienie się ostatniej woli Chrystusa, czyli pozbawienie „wszystkich” dostępu do tego, co Pan dla „wszystkich” ustanowił, wprowadzając tym samym podział nie tylko w Kościele, ale między ludźmi w ogóle.
Dla husytów Wieczerza Pańska miała wymiar społeczny. Pełniąc istotną dla nich rolę w zbawieniu całego Ludu Bożego, nie mogła być tylko przywilejem reprezentantów Kościoła. Bóg nie akceptuje różnic przed Jego obliczem, gdyż wszyscy są dziedzicami Jego obietnic. Wieczerza Pańska pod dwiema postaciami wyraża prawdę, a wierni są nie tyle jej „przedmiotami”, co „podmiotami”.
Wieczerza jest też szczególnym doświadczeniem chrześcijańskiego braterstwa, promieniując swym znaczeniem na wszystkie sfery życia wierzącego. Można powiedzieć, że żądanie husytów, by Wieczerzę przyjmować pod dwiema postaciami (słynne sub utraque), wykraczało poza samą obrzędową sferę sakramentu, wyrażając przekonanie, że przyjęta właściwie jest także symbolem braterstwa wszystkich ludzi wierzących, w ich podążaniu ku wiecznemu życiu z Panem. Podkreślali także, że to wspólne podążanie powinno znaleźć swoje odzwierciedlenie w całości życia indywidualnego i społecznego.

3.    Husyci pragnęli i dążyli do apostolskiego modelu Kościoła.
Co to oznaczało? Można powiedzieć, że u podstaw stał protest przeciw stylowi życia Kościoła, który często określa się mianem „konstantyńskiego”, czyli zanurzonego w bogactwie i przywilejach, dążącego do przejmowania (w wymiarze świeckim) władzy nad światem. Husyci byli przekonani, że opływający w bogactwa Kościół traci swoją wierzytelność dla świata, przestając być realnym świadkiem Chrystusa.
W nawoływaniu do przejęcia się obowiązkiem świadectwa Chrystusowi, które nie jest zaciemnione dążeniem do bogactwa i władzy, wyrażali przekonanie, że cały Kościół ma kierować się przykładem samego Pana i Jego Apostołów. Nie chodziło tutaj wyłącznie o życie duchownych, ale o życie wszystkich członków Kościoła.
Naśladowanie Chrystusa i Apostołów jest motywem często przewijającym się w nauczaniu husyckim. Można spotkać się także z terminem „modelu apostolskiego” życia, które to określenie oznaczało drogę konkretnej solidarności z bliźnimi, w tym przede wszystkim z biednymi i uginającymi się pod ciężarem życia (ciężar ten rozumiejąc jak najszerzej).
Bardzo silnie podkreślana była prawda, że odnowa Kościoła ma skutkować także odnową całego życia społecznego. W tym wymiarze Kościół, jego nauczanie, świadectwo życia i zaangażowanie jego członków ma szalenie istotną funkcję edukacyjną dla całych społeczności ludzkich.

4.    W programie husyckim wyraźnie sformułowano konieczność karania jawnych grzechów ciężkich, które winny być określone dla każdego stanu, a karaniem miałby zajmować się upoważniony do tego urząd.
Prawdę tę przeciwnicy husytyzmu przedstawiali w sposób bez mała karykaturalny. Niemniej, wyraża ona niezwykle rewolucyjne przekonanie. Jest nim konieczność istnienia porządku moralnego i prawnego obejmującego wszystkie dziedziny życia.
Stały obowiązek poprawy życia w Kościele (i w społeczeństwie, w którym Kościół żyje) pociąga za sobą w naturalny sposób potrzebę zmian o charakterze ustrojowym. Nie chodzi tutaj oczywiście o zmiany o charakterze dowolnym, ale o podporządkowane Prawu Chrystusowemu. Oznaczało to w szeregu przypadków nie tylko występowanie przeciwko takim zjawiskom społecznym, jak np. prostytucja, ale i przeciwko karze śmierci stosowanej przez chrześcijan.
Na szczególną uwagę zasługuje akcent położony na karanie grzechów „wszystkich” ludzi, czyli nie bacząc na ich pozycję społeczną. Rzecz ta była prawdziwie rewolucyjna dla tamtej epoki, podkreślając, że w Królestwie Bożym istnieje tylko jeden system sprawiedliwości, obejmujący swym prawem wszystkie klasy i grupy społeczne. Nie może mieć miejsca porządek społeczny, w którym istnieją stany oczekujące innego traktowania, niż pozostali członkowie społeczeństwa.
Mamy tu zatem do czynienia z bardzo istotną wizją równości wobec prawa, wynikającą z przekonania o równości wszystkich wobec Prawa Bożego.

Możemy na zakończenie podkreślić jeszcze raz radykalność tez teologicznych husytyzmu, związanych z fundamentalną ważnością Pisma Świętego, kształtującego całość nauczania i życia Kościoła, wszystkich jego członków. Prowadziło to do przeżywanej w sposób świadomy równości wszystkich wobec Boga, a świadectwo życia ma wpływać na cały porządek, także prawny, naszego świata.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz