niedziela, 22 lutego 2015

Kwestia sakramentalności małżeństwa a teologia protestancka

Zgodnie z teologią katolicką, małżeństwo jest sakramentem i miałoby w związku z tym mieć charakterystyki kwalifikujące je do kategorii sakramentów.
a.    Jest znakiem istotnym: jak naucza Apostoł Paweł, jest ono figurą jedności Jezusa Chrystusa ze swoim Kościołem (Ef 5,28-32).
b.    Jezus Chrystus je ustanowił: uczestnicząc w weselu w Kanie Galilejskiej (Jn 2,1 i nast.) dał swoje błogosławieństwo małżeństwu, a także odpowiadając faryzeuszom na ich pytanie o małżeństwo określił, że człowiek nie powinien rozłączać tego, co Bóg zjednoczył (Mt 19,6).
c.    Przydaje ono (małżeństwo) łaskę małżonkom kochania się i uświęcania środowiska małżeńskiego.

Materią dalszą sakramentu małżeństwa w tej koncepcji są osoby wolne, które pobierają się bez żadnej przeszkody prawnej (kanonicznej).
Materią bliższą jest wzajemna zgoda tych dwóch stron.

Forma dalszą sakramentu małżeństwa są słowa, które wypowiadają oni przed księdzem.
Formą bliższą jest ich wzajemna akceptacja, wyrażona widzialnymi znakami: słowami lub gestami.
Wyżej podane elementy pochodzą z teorii (teologii) małżeństwa takiej, jaką nakreślił Tomasz z Akwinu.

Administrującymi sakrament są w teologii katolickiej same strony małżeństwa, czyli małżonkowie, udzielając go sobie wzajemnie w obecności księdza.

Istotnie ważną ceremonią dla sakramentu małżeństwa jest zaangażowanie stron, wyrażone w sposób pojmowalny w obecności księdza, który je błogosławi.
Inne ceremonie towarzyszące, jak np. wzajemne wręczenie sobie obrączek, nie mają charakteru fundamentalnego.

Teologia protestancka odrzuca postrzeganie małżeństwa w kategoriach sakramentu.
 

Racje tego odrzucenia są następujące.
a.    Małżeństwo jest ukazane w Piśmie Świętym jako ustanowione przez Boga samego jeszcze przed upadkiem w grzech zwany pierworodnym (1 Mojżeszowa/Rodzaju 2,24), a Nowy Testament odnosi się, w nauce o małżeństwie, do tego pierwotnego ustanowienia (Mt 19,5; Mk 10,8; 1 Kor 6,16; Ef 5,31). Ale sama ceremonia kościelna małżeństwa nie jest z ustanowienia boskiego.
b.    Jest bardzo trudnym potraktować poważnie argument oparty o obecność Chrystusa na weselu w Kanie, by dowieść, że Chrystus ustanowił sakrament małżeństwa. Ceremonia wzmiankowana nie reprezentuje, ani nie przypieczętowuje łask zbawczych Nowego Testamentu.
c.    Jest prawdą, że miłość Chrystusa dla Jego Kościoła jest zaproponowana przez Apostoła Pawła jako model małżonków chrześcijańskich (Ef 5,25-33), ale słowne porównanie nie jest znaczącym znakiem obietnicy wybaczenia przydanego indywidualnie wierzącemu. Inaczej, można byłoby podać taką liczbę sakramentów, jaka jest liczba podobnych porównań w Piśmie Świętym. Nie ma zatem żadnej poważnej racji by stwierdzić, że jest to sakrament. Ceremonia ta, nawet jeśli byłaby z ustanowienia Bożego, nie mogłaby reprezentować czegoś więcej, jak tylko dobrodziejstw przymierza uczynków, które Bóg proponuje ludzkości także poza Kościołem.
d.    Jest niewłaściwym twierdzenie, że ceremonia ta przydaje automatycznie łaskę uświęcającą i czystą miłość wszystkim trym, którzy nie stawiają jej przeszkody. Łaski te bowiem są odpowiedzią na modlitwę i świadomy użytek instrumentów łaski danych wierzącym przez Boga, czyli Słowa, Chrztu i Wieczerzy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz