niedziela, 16 listopada 2014

Nowe narodzenie



Termin „nowe narodzenie” budzi nierzadko rodzaj napięcia. Zdarza się także, że niektórzy kojarzą ten zwrot z rodzajem sekciarskiego ekskluzywizmu. Niemniej, nie wolno nam zapomnieć, że wskazującym nań jest sam Jezus Chrystus.
Dobrze byłoby zatem pozbawić to pojęcie zbędnych mitów i przyjąć go z prostotą takim, jakim znajdujemy je w nauczaniu Ewangelii.

Wprowadzenie.

Zanim zaczniemy nasze rozważanie, przeczytajmy uważnie tekst z Ewangelii św. Jana, rozdział 3, wiersze od 1 do 21.
Uważny lektor Biblii może zdziwić się, słysząc Pana Jezusa, Syna Bożego, stwierdzającego wobec Nikodema, człowieka pobożnego i moralnego, że jeśli nie narodzi się na nowo, nie będzie mógł zobaczyć Królestwa Niebieskiego, ani też do niego wejść (Jn 3,3-5).

W życiu ludzkim, dwie rzeczy są absolutnie nie do uniknięcia oraz jedna obok nich, która jest  absolutnie fundamentalna. Dwoma pierwszymi są: a. śmierć (2 Sm 14,14; Hbr 9,27) i b. sąd Boży, który nadejdzie (Rz 14,2; Obj 20,11-15). Tą kolejną jest nowe narodzenie.
Spróbujmy poddać rozważaniu tę ostatnią prawdę: czym jest nowe narodzenie? Ponieważ jednak jest tak wiele nieporozumień z nią związanych, przyjrzyjmy się najpierw kryteriom negatywnym, czyli…

Czym nowe narodzenie nie jest:
a.    Nie jest  nim narodzenie fizyczne lub pochodzenie naturalne - „z krwi”. Ten, który rodzi się z rodziców chrześcijańskich nie jest już z samego tego faktu chrześcijaninem!
b.    Nie jest ono także owocem osobistych wysiłków: „nie z woli ciała”. Nikt nie może odrodzić się w wyniku własnych wysiłków.
c.    Nie jest także produktem ludzkiego pośrednictwa: „nie z woli ludzkiej, ale z Boga”. Żadna istota ludzka, jakkolwiek byłaby ważną, np. przez swoją pozycję kościelną, nie może udzielić komuś nowego narodzenia. Żadne rytuały, ceremonie jakiegokolwiek systemu religijnego, niezależnie od towarzyszącej im pompy, nie mogą wytworzyć nowego narodzenia.
d.    Nie jest ono zmianą fizyczną: Chrystus ukazał Nikodemowi jego błąd i wytłumaczył mu, że zmiana winna mieć charakter duchowy (Jn 3,4-6).
e.    Nie jest zmianą porządku społecznego i nie wprowadza żadnej zmiany co do miejsca. Ten, który jest nowo narodzony nie jest porwany do nieba, ale musi pozostać na ziemi, aby służyć teraz Zbawicielowi i Panu, i aby Mu się podobać (1 Kor 7,20-24; Kol 3,22-24).
f.     Nie jest ona wyłącznie intelektualnym rozumieniem jakiejś teorii: człowiek może mieć wielką wiedzą w materii religijnej/teologicznej, czasem nawet pełnić posługi, urzędy kościelne, bez bycia przy tym nowo narodzonym. Zdarza się i tak, że ci, którzy teoretycznie akceptują konieczność nowego narodzenia, nigdy go w rzeczywistości nie doświadczyli.
g.    Nie jest ono rezultatem jakiejś reformy, polepszenia moralnego indywiduum, przez które progresywnie opuszczałby on swe złe przyzwyczajenia. Jest to zmiana całej jego istoty, a nie tylko jego postępowania.
h.    Nie jest ono przekonaniem religijnym. Można być bardzo szczerym w swoich przekonaniach, być ochrzczonym, stać się członkiem Kościoła, przyjmować Komunię, być zaangażowanym w aktywności religijne, a nie być nowo narodzonym. Pamiętajmy, że Chrystus podaje całość tego wykładu  Nikodemowi, teologowi żydowskiemu, człowiekowi z pewnością znanemu i pełniącemu niebanalną funkcję społeczno-religijną (Jn 3,1).
Postawmy teraz dwa pytania, które odnoszą się do nowego narodzenia.
1.    Dlaczego należy narodzić się na nowo?
2.    Jak można narodzić się na nowo?

Dlaczego należy narodzić się na nowo?

W Jn 3,6 słowo „ciało” oznacza naturę człowieka, którą człowiek otrzymuje od swojego fizycznego narodzenia. Przez swoje nieposłuszeństwo Bogu Adam, pierwszy człowiek, nabył naturę upadłą i ta natura została przekazana wszystkim jego potomkom. Przeczytajcie w Liście do Rzymian 5,12.18-19; Psalmie 51,7… Charakter tej natury grzesznej, którą umownie nazywa się w Piśmie ciałem, jest opisany w Liście do Rzymian 8,5-8. Natura ta staje w opozycji do Boga, nie poddaje się Jego Prawu i – w konsekwencji – nie może Mu się podobać.
Inaczej mówiąc, człowiek pozbawiony jest właściwości duchowej, która pozwoliłaby mu w pełni pragnąć, rozumieć i docenić rzeczy boskie (1 Kor 2,14).

Analogicznie, jak np. jakiś dar artystyczny lub poetycki przychodzi człowiekowi wraz z jego urodzeniem fizycznym, duchowa zdolność rozumienia rzeczy boskich przychodzi do nas z narodzeniem duchowym.
Człowiek może uczyć się, rozwijać intelektualnie, a nawet z oddaniem praktykować własną religię, ale jego własna natura pozostanie nie zmienioną w jej dystansie wobec Boga.  
Nowe narodzenie zatem jest cudem, przez jaki człowiek otrzymuje naturę duchową, która jest w rzeczywistości prezentem od Boga. Tylko ta natura pozwala człowiekowi pojąć rzeczy boskie i znaleźć w nich swoje szczęście. Co się narodziło z ciała, ciałem jest, a co się narodziło z Ducha, duchem jest.

Miejmy świadomość, że istnieje królestwo duchowe, którego człowiek - z powodu swej grzesznej natury - nie może widzieć i nie może do niego wejść sam z siebie: Odpowiadając Jezus, rzekł mu: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego. Odpowiedział Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego (Jn 3,3.5).

Co oznacza to wyrażenie: „królestwo Boże”?
Chodzi tu o doświadczenie duchowe, ponieważ czytamy: Albowiem Królestwo Boże, to nie pokarm i napój, lecz sprawiedliwość i pokój, i radość w Duchu Świętym (Rzymian 14,17).
Spróbujmy wyobrazić sobie dwa królestwa lub sfery, pierwsze człowieka i drugie królestwo Boże; jedno nazywane „ciałem”, a drugie nazywane „duchem”. Wszyscy ludzie są wprowadzeni do pierwszego, przez samo ich narodzenie. Jest to królestwo, gdzie człowiek, ze swej natury ma życie, ruch i bycie…
Jak człowiek może być doprowadzony do zrozumienia ważności tej drugiej sfery, królestwa Bożego, a potem wejść do niej? Odpowiedź jest prosta – należy narodzić się na nowo lub być odrodzonym, co oznacza narodzić się duchowo. Przez to nowe narodzenie człowiek otrzymuje nową naturę, która wprowadzi go tej drugiej sfery. Przez nowe narodzenie będzie miał on naturę duchową, pozwalającą mu cieszyć się w sposób pełny duchową rzeczywistością, charakterystyczną dla królestwa Bożego.

Wyrażenie „narodzić się na nowo” jest czasami tłumaczone „narodzić się z góry”. Słowa te wskazują na źródło nowego narodzenia.
Narodzenie fizyczne pochodzi od człowieka i jest ono ziemskie; narodzenie duchowe pochodzi od Boga i jest niebiańskie. Przeczytajmy teraz Rzymian 8,9. W tym tekście Paweł mówi o ludziach, którzy nie żyją według ciała, ale według ducha. Jak można przejść z jednego królestwa do drugiego? Przez moc Ducha Bożego, w chwili, kiedy przyjmuje się Jezusa Chrystusa jako Zbawiciela.

Człowiek nie posiada ze swej natury życia duchowego. Jest on opisany w Piśmie, jako będący martwym przez swoje grzechy, obcy życiu Bożemu, bez życia (Ef 2,1; 4,18; 1 Jn 5,11-12).
Jak ciało pozbawione życia fizycznego jest ogłoszone umarłym fizycznie, podobnie Biblia opisuje człowieka pozbawionego życia duchowego, jako będącego martwym (1 Tm 5,6; Łk 15,24).
Dlaczego używamy tu pojęcia śmierci? Zauważmy, że w zwykłym znaczeniu śmierć z zasady pociąga za sobą separację, oddzielenie. Na zasadzie analogii ten, który jest oddzielony od Chrystusa (w którym jest życie), jest duchowo umarłym (Jn 1,4).
Jak dać życie duchowe istocie martwej duchowo?
Zwróćmy uwagę, w tekście Jana 5,25, na odpowiedź Jezusa na to pytanie. Wszyscy, którzy słyszą głos Syna Bożego, którzy otrzymują Jego Słowo i którzy akceptują Go jako Zbawiciela, otrzymują życie wieczne. Są oni zatem narodzeni na nowo. Tu można także przeczytać Jn 3,16; 5,23; 6,47; 10,26-28; 1 Jn 5,13.

W świetle tego, co zostało omówione wcześniej, rozumiemy, dlaczego Jezus powiedział do Nikodema: Nie dziw się, że ci powiedziałem: Musicie się na nowo narodzić (Jn 3,7).
Konieczność odrodzenia jest zasadna i doskonale usprawiedliwiona i nie powinna prowokować zdziwienia. Nowe narodzenie jest zasadniczą zmianą duchową (Jn 3,8), a jedynie Bóg może dokonać tego cudu.

Jak można narodzić się na nowo?

Zgodnie z nauczaniem Jezusa Chrystusa, nowe narodzenie odbywa się w sposób następujący:

1.    Po wejściu w bliski kontakt ze Słowem Bożym (Jana 3,5). We wskazanym tekście można znaleźć słowo „woda”. Woda jest symbolem znanym w Słowie Bożym (por. Jn 15,3; Ps 119,9). Woda jest w pełni elementem oczyszczającym. Niemniej, nie ma tutaj związku z Chrztem. Liczne teksty biblijne ukazują jasno, że nowe narodzenie jest dziełem Słowa Bożego (por. 1 P 1,23-25; Jk 1,18). Podobnie jak woda, Słowo Boże oczyszcza ducha tego, który czyta je z wiarą i uwalnia od wszelkiej błędnej idei dotyczącej Boga i Jego zbawienia.
Słowo Boże, wchodząc w serce ludzkie:
·         Czyni jasnym stan zatracenia grzesznika (Rz 3,10-19);
·         Objawia miłość Boga, który obdarza człowieka zbawieniem (Jn 3,16);
·         Ukazuje jak grzesznik może być zbawiony (Rz 10,1-17).
2.    Przez Ducha Bożego, który czyni swoją siedzibę w życiu wierzącego (Jn 3,5). Duch Święty, który jest trzecią Osobą Trójcy, został zesłany po wniebowstąpieniu Chrystusa, aby przekonać ludzi o ich grzechach, by usłyszeli Słowo Boże, mające ich doprowadzić do złożenia ufności w Jezusie Chrystusie i do znalezienia siedziby w sercu każdego wierzącego. Duch Święty czyni wierzących zdolnymi do pojęcia rzeczy duchowych i prowadzi ich w poznaniu prawdy (por. Jn 16,7-15; Ef 1,13; 4,30; 1 P 1,3-4; Ga 5,22-26).

Kiedy człowiek czyta lub słucha Słowa Bożego, Duch Święty objawia z mocą jego sercu, że jest grzesznikiem, winnym, straconym, bez siły i nadziei. Następnie to samo Słowo pozwala mu zrozumieć, że zbawienie otrzymuje się przez wiarę w Jezusa Chrystusa, który wszystko wypełnił, aby dać zbawienie grzesznikowi. W tym samym momencie, gdy człowiek powierza się Jezusowi Chrystusowi, Duch Święty czyni w nim swoją siedzibę i kładąc na nim swoją pieczęć, daje świadectwo, że należy on do Chrystusa i że jest odkupiony. Nie chodzi tu o odczuwanie jakiejś emocji, ale o wiarę w fakty. Nie opiera się o czucie narodzenia się do życia wiecznego!

3.    Przez wiarę w ofiarę Chrystusa za nas (Jn 3,14-16). Słowa Chrystusa w tym fragmencie ukazują w sposób doskonale jasny jak grzesznik może wziąć w posiadanie to nowe życie.

Kiedy Nikodem pyta: „Jak to może stać się”?, Jezus Chrystus odpowiada mu, wspominając tekst znany mu z pewnością ze Starego Testamentu. Ukazuje on obraz nowego narodzenia i sposób w jaki można doświadczyć go. Przeczytajmy w IV Księdze Mojżeszowej (Liczb) tekst 21,4-9… Jego znaczenie dla nas można streścić w kilku poniżej podanych słowach. Przyjrzyjmy im się uważnie, ponieważ jest to tłumaczenie nowego narodzenia, jakie daje nam Jezus Chrystus.
a.    Grzech (Liczb 21,5). Jak Izrael, cała rasa ludzka zgrzeszyła i stała się winną wobec Boga. Wszyscy zgrzeszyli w myślach, w słowach i w czynach (Rzymian 3,2-3).
b.    Sąd (Liczb 21,6). Grzech Izraela sprowadził nań zasłużony sąd; podobnie Bóg obwieszcza, że będzie sądził każdy grzech. Por. Rzymian 1,18; Joba 36,17-18; Rzymian 6,23.
c.    Skrucha (Liczb 21,7). Izrael przyjmuje swoją winę, wyznaje ją i prosi o wybaczenie. Prawdziwa skrucha zaczyna się zawsze przez zmianę sposobu postępowania. Bóg wymaga skruchy człowieka, nakazując mu uznanie się za grzesznika, skazanego; nakazuje mu tym samym dążenie do uzyskania wybaczenia Bożego przez wyznanie i zaniechanie swego grzechu. Por. Łk 13m3; Dz 17,30-31; Mk 1,15.
d.    Objawienie (Liczb 21,8). „Przedwieczny mówi…”. Podobnie jak Bóg objawił wszystkim skazanym Izraelitom sposób na bycie uzdrowionymi, tak i dzisiaj objawia wszystkim grzesznikom sposób bycia zbawionymi (2 Tm 3,15-17; Rz 10,8-9).
e.    Sposób (Liczb 21,8-9). Wąż ze spiżu został ulany i umieszczony na drzewcu w samym środku obozu Izraelitów. Porównajmy ten fragment z Jana 3,14. Podobnie jak Mojżesz uniósł węża, trzeba było, aby Chrystus został podniesiony na krzyżu, aby przynieść zbawienie ludziom, zatraconym z powodu grzechu. Na krzyżu Jezus poniósł nasze grzechy, poddał się całości kary, na jaką my – ludzie – zasłużyliśmy. Przez swoją śmierć spełnił wszystkie wymagania Boże wobec grzesznika. Bóg, podnosząc z martwych swego Syna, dowiódł, że Jego ofiara była całkowicie wystarczająca. Por. Iz 53, 5-6; 1 Kor 15,1-4; Rz 5,7-9.
f.     Warunek (Liczb 21,8). „I spojrzy nań”… Sam fakt, że wąż spiżowy został podniesiony,  nie przydawał uzdrowienia. Wszyscy ci, którzy zostali ukąszeni, musieli spojrzeć na niego, aby żyć. Sam fakt, że Jezus umarł na krzyżu za grzeszników i że wypełnił wszystko to, co jest niezbędne do zbawienia, nie może sam z siebie zapewnić zbawienia grzesznikowi. Ów grzesznik musi uwierzyć w Jezusa Chrystusa, przyjąć Go jako swego osobistego Zbawiciela i uczynić z Niego swojego Pana. To właśnie Jezus chciał wyrazić, mówiąc: aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny (Jn 3,16). Bóg nie wymagał od Izraelitów modlitwy, ani też podjęcia jakichś szczególnych rozwiązań, ani np. złożenia ofiary pieniężnej, ani też dokonywania dobrych uczynków, aby zasłużyć na uzdrowienie. Podobnie, aby otrzymać zbawienie, grzesznik ma tylko uznać swą całkowitą nędzę duchową, poddać się dziełu, które Chrystus dokonał dla niego i przyjąć Go w wierze jako swojego Zbawiciela. Por. Jn 1,12; Dz 13,38-39; Ef 2,8-9.
I wreszcie:
g.    Rezultat (Liczb 21,9). Ten, który „spojrzał nań, zachowywał życie”. Dokładnie w momencie, gdy jakiś Izraelita został ukąszony przez jadowitego węża, a spojrzał na węża spiżowego, otrzymywał na nowo życie i był jak narodzony na nowo. Zatracony grzesznik, który wierzy w Dobrą Nowinę, zwiastującą mu, że Chrystus umarł za niego,  gdy przyjmuje ostatecznie Jezusa Chrystusa jako Zbawiciela, otrzymuje życie duchowe, życie wieczne. Duch Święty przychodzi i zamieszkuje w nim i czyni go uczestnikiem boskiej natury; grzesznik jest tym samym „narodzony z góry” i odrodzony.

To właśnie jest nowe narodzenie w znaczeniu biblijnym, zgodnie z formalną deklaracją samego Chrystusa. To doświadczenie jest absolutnie fundamentalne, aby dostrzec Królestwo Boże i wejść do niego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz