sobota, 26 kwietnia 2014

Wola Boża?



Tak wiele mówi się w środowisku chrześcijańskim o poszukiwaniu, o rozpoznawaniu woli Bożej.
Czy jednak myślimy i mówimy o tym samym, wypowiadając słowa – „wola Bożą”?

Załóżmy przez moment, że Pan daje nam okazję postawić Mu jakieś pytanie.
Załóżmy teraz, że pytanie do dotyczy woli Bożej.
W Liście do Kolosan, Paweł modli się za braci i siostry w Kolosach  i prosi, aby byli wypełnieni poznaniem woli Bożej, z całą mądrością i inteligencją duchową (Kol 1,9).

Istotnie, wkrótce po nawróceniu zaczynamy rozumieć ważność woli Bożej.
W Ewangelii Mateusza 7,21-23 Jezus mówi nam, że niebo jest zarezerwowane dla tych, którzy czynią wolę Ojca. Ale dla wielu chrześcijan sprawa ta nie jest jasna.
Spróbujmy nieco zastanowić się nad kwestią woli Bożej.
Dlaczego to takiego ważne? Bo wielu chrześcijan przeraża wola Boża. Dyskutują z wolą Bożą, chcą aby Bóg im wszystko wyjaśnił.

A zatem najpierw zastanówmy się nad kwestią dyskutowania z wolą Bożą.
Chrześcijanie, w swej większości przejawiają dwie różne postawy wobec woli Bożej.
I.       Najpierw – podkreślmy -, że są chrześcijanie poważni, którzy chcieliby poznać Jego wolę po to, aby ją realizować. Szukają jej żarliwie. Zgodnie ze słowami Apostoła Pawła starają się uczynić wszystko, by stać się Bogu miłymi (2 Kor 5,9).
II.     Są też inni chrześcijanie, którzy nie odnoszą się z powagą do woli Bożej. Nie chcą wiedzieć, czego Bóg od nich oczekuje. Nie chcą poznać woli Bożej. Boją się bycia np. wysłanymi przez Niego w jakieś dziwne i trudne do przeżycia miejsce.
III.   Bywają także tacy chrześcijanie, którzy żyją w nieposłuszeństwie Bogu i używają pojęcia „wola Boża” dla usprawiedliwienia ich doświadczeń i uniknięcia ich odpowiedzialności.
IV.   Można spotkać także innych chrześcijan – i to wcale licznych -  którzy nie czynią woli Bożej i ich decyzje życiowe nie biblijne usprawiedliwiają rzekomym realizowaniem woli Bożej. Dotyczy to także osób posługujących w Kościołach, jako pastorzy, kaznodzieje, starsi… W Mt 6,10, Jezus modli się „niech Twoja wola stanie się na ziemi, jako w niebie”…
Zauważmy, że wola Boża jest zawsze dokonana w niebie. Czytamy w Psalmie 103,21: Błogosławcie Panu wszystkie zastępy jego, Słudzy jego pełniący wolę Jego! 
Anioły Boże służą Przedwiecznemu i czynią Jego wolę.
Dawno temu był bunt w niebie i część aniołów została z niego wyrzucona.
2 Piotra 2,4 mówi nam: Bóg bowiem nie oszczędził aniołów, którzy zgrzeszyli, lecz strąciwszy do otchłani, umieścił ich w mrocznych lochach, aby byli zachowani na sąd.
Niebo jest miejscem, gdzie wola Boża jest zawsze wypełniona. Na ziemi jednak nie dzieje się tak.
Przeczytajmy u Łukasza 7,30: natomiast faryzeusze i uczeni w zakonie wzgardzili postanowieniem Bożym o nich samych, bo nie dali się przez niego ochrzcić (Jana).
2 Piotra 3,9 mówi: Pan nie zwleka z dotrzymaniem obietnicy, chociaż niektórzy uważają, że zwleka, lecz okazuje cierpliwość względem was, bo nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz chce, aby wszyscy przyszli do upamiętania.
To nie z woli Bożej ludzie idą na zatracenie. Jezus mówi nam w sposób bardzo jasny, że wiele osób idzie ścieżką, która prowadzi na zatracenie i wielu jest takich, którzy wchodzą tamtędy (Mt 7,13-14). Wola Boża nie zawsze dzieje się na ziemi...

Wielu stawia opór woli Bożej. Odrzucają ją i działają tym samym na ich niekorzyść duchową.
Dyskusja o woli Bożej często jest związana z wieloma nieporozumieniami. Niektórzy uważają, że jest rzeczą niemożliwą odnalezienie woli Bożej. To tak, jakby Bóg igrał ze swoimi dziećmi. Miałby ukrywać swoja wolę i mówić nam kłamstwo, że poznanie jej jest jednak możliwe…

Niektórzy, rozważając posługę w Kościele, nie potrafią rozpoznać Jego woli. Bądź poszukują jej w sposób infantylny, opierając się na niezwykle fantazyjnych przesłankach…
Niektórzy próbują poznać wole Bożą, czytając przypadkowo otwarty werset biblijny.
Myślę, że wielu z nas słyszało lub spotkało chrześcijanina postępującego w ten sposób. Może nawet nam samym zdarzyło się postąpić w taki sposób…


Rzeczywiście, jest wiele nieporozumień w kwestii poszukiwania i rozpoznawania woli Bożej. Wiele jest tego rodzaju nieporozumień nie tylko w życiu indywidualnym wierzących, ale także na poziomie życia całych Kościołów.
Taka sytuacja przeraża wielu chrześcijan. Dochodzi do wielu błędów, dotykających życie indywidualne wierzących (np. zły wybór partnerów życiowych) jak i kościelnych (złe decyzje związane z przyszłością konkretnych wspólnot kościelnych, jak i całych organizacji kościelnych).
Można spotkać wiele strachu, frustracji, zniechęcenia i wręcz depresji związanych z kwestią rozważania woli Bożej.
Warto zatem zwrócić uwagę na to, co Biblia mówi odnośnie woli Bożej, a nauczanie Pisma Świętego w tej kwestii jest jasne i bardzo użyteczne dla naszego życia codziennego.

Jak można byłoby zatem zdefiniować wolę Bożą?
Większość chrześcijan myśli, że z wolą Bożą mamy do czynienia tylko w odniesieniu do miejsc, osób, z którymi jesteśmy związani (lub w małżeństwie), z naszą pracą; w odniesieniu do tego, co robimy w życiu, które Bóg nam powierzył.
Oto dlaczego tak często rozumiemy źle wolę Bożą.

Biblia ukazuje, że są dwa aspekty woli Bożej. Oto kilka podstawowych uwag.
Istnieje ogólna wola Boża i wola szczególna. Większość chrześcijan rozpoczyna przez szczególną wolę Bożą, ale Biblia rozpoczyna Bożą wolą ogólna.
Zdefiniujmy oba te terminy.
Ogólna wola Boża jest tym aspektem woli Bożej, który jest prawdziwy i aplikowalny dla każdej osoby, w każdym miejscu, w każdym czasie i odnosi się do rozwoju charakteru.
Szczególna wola Boża jest prawdziwa i aplikowalna dla niektórych osób, niektórych punktów w historii i odnosi się do wyborów.

Możemy poczynić cztery uwagi, odnoszące się do woli Bożej:
1.     W Dziejach Apostolskich 22,10-15 Paweł opowiada w swoim przemówieniu do Żydów to, co zadeklarował mu Ananiasz - Bóg ojców naszych przeznaczył cię, abyś poznał wolę jego. Bóg chce, abyśmy poznali Jego wolę.
2.     Niewierzący nie może poznać woli Bożej. Wolą Bożą dla niego jest, aby był on zbawiony: (Bóg) nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz chce, aby wszyscy przyszli do upamiętania (2 Piotra 3,9).
3.     U Marka 3,31-35 czytamy, że wolę Bożą widzi się poprzez specjalną relację między Jezusem a tymi, którzy czynią Jego wolę: Ktokolwiek czyni wolę Bożą, ten jest moim bratem i siostrą, i matką.
4.     W 2 Jana 2,15-17 ci, którzy czynią Jego wolę mają wyraźną relację z Bogiem (miłość Ojca jest w nich) i pozostają w niej na zawsze. Nie miłujcie świata ani tych rzeczy, które są na świecie. Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. Bo wszystko, co jest na świecie, pożądliwość ciała i pożądliwość oczu, i pycha życia, nie jest z Ojca, ale ze świata. I świat przemija wraz z pożądliwością swoją; ale kto pełni wolę Bożą, trwa na wieki (2 Jana 2,15-17).
Można dokonać trzech dodatkowych uwag odnośnie woli Bożej:
1.     Przywilejem wierzącego jest realizować wolę Bożą;
2.     Zagrożeniem dla wierzącego jest nie docenianie woli Bożej;
3.     Problemem wierzącego jest zrozumienie woli Bożej.
Kiedy zatem mówimy o woli Bożej, czynimy tak w kategoriach naszego charakteru czy naszych wyborów?
Większość chrześcijan kładzie akcent na wybory, ale nie jest tak w Piśmie.

Można zatem podać jeszcze inną definicję woli Bożej:
Wolą Bożą jest ta jakość życia (z natchnienia Bożego), która zawiera w sobie zachowania, działania i dążenia, za których codzienne wytwarzanie – z pomocą Ducha Świętego – jest odpowiedzialny wierzący.
Definicja ta nie mówi o miastach, o osobach, o interesach, a jednak jest ona biblijna. Interesujemy się naszymi wyborami, ale Bóg interesuje się rozwojem naszego charakteru.
Powtórzmy: wola Boża jest tą jakością życia pod działaniem Ducha Świętego. Bóg interesuje się bardziej tym, kim jesteśmy, niż tym, co my robimy.
A zatem, jeśli nasz charakter jest uporządkowany (pod działaniem Ducha), nasze wybory będą także uporządkowane i słuszne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz