sobota, 26 kwietnia 2014

Synod i Kanony z Dordrecht



Synod Kościołów Reformowanych w Dordrechcie (w Holandii) odbył się w latach 1618-1619.
Został on zwołany przez Stany Generalne, aby rozstrzygnąć problem tzw. arminian, którzy proponowali system teologiczny przydający wierze indywidualnej odpowiedzialność za zbawienie, w opozycji do doktryny kalwinistycznej, oficjalnie głoszącej wieczną predestynację.
Holendrzy wezwali delegacje Kościołów z każdej prowincji i zaprosili także delegatów z Francji, Anglii, Szwajcarii, Genewy, Bremy, Emden, Palatynatu i Hesji.

W Kanonach z Dordrechtu synod oskarżył system Arminiusa i zdefiniował predestynację w terminach, które wykluczają jakiekolwiek uczestnictwo ludzkie w dziele zbawienia.
Kanony te zostały zaakceptowane przez całość delegacji obecnych na Synodzie.
Racja takiej zgody wynikała z pragnienia europejskich Kościołów reformowanych, by posiadać wspólną bazę teologiczną w tym czasie pełnym niepewności, a takim był początek Wojny Trzydziestoletniej.
Maurycy z Nassau poparł te decyzje teologiczne, aby realizować swoje plany polityczne.

Kanony te zostały przyjęte przez Kościoły zjednoczonych Prowincji, Genewy, kantonów szwajcarskich, Francji i stały się normatywnymi dla tych Kościołów.

Niemniej, ich wpływ stał się mniejszym właśnie na skutek Wojny Trzydziestoletniej, która się rozpoczęła i związanych z nią przymierzy politycznych i militarnych, a które stały się ważniejsze niż kwestie teologiczne.

Genewa, jako kolebka kalwinizmu, przyjęła Kanony z Dordrechtu w dużej części z powodu swojej zależności finansowej od Zjednoczonych Prowincji.

W Europie wieku XVII, zdominowanej przez walkę między formującymi się państwami-narodami, uważanie Kanonów za narzędzie sprzyjające jedności Kościołów reformowanych dość szybko przestało być realistyczne…
Myśl reformowana już podówczas zaczęła ewoluować w kierunku bardziej pietystycznym, mniej sformalizowanym.

Trzeba jednak podkreślić, że współcześnie odżywa zainteresowanie wagą pracy teologów z synodu z Dordrecht i wydaje się, że może ona być, pomimo upływu wieków,  jeszcze bardzo inspirującą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz