sobota, 26 kwietnia 2014

Predestynacja i wolna wola



Jak Kalwin podkreśla, następstwem antropologicznym predestynacji jest kontestacja wszelkiego udziału istoty ludzkiej w jego zbawieniu.
Konsekwencją tego jest problem wolności ludzkiej i zasługą Lutra jest słynna burzliwa konfrontacja w jego traktacie O niewolnej woli z 1525 r., napisanym w odpowiedzi na dzieło Erazma z Rotterdamu, w którym ten bronił drogi pośredniej - harmonijnej współpracy łaski Boskiej i wolnej woli ludzkiej.
Taka pozycja jest wykluczona u Reformatorów.
Zgodnie z ich myślą, wszelka teoria o współpracy ludzkiej - w sferze otrzymania zbawienia – wzbudza na nowo dawne niepokoje, charakterystyczne dla chrześcijaństwa średniowiecznego: czy podobam się Bogu?
Czy dokonałem wszystkiego i w sposób wystarczający odpowiedniej liczby dobrych dzieł, aby zadowolić Boże wymagania?
Taki rodzaj współpracy, stwierdzają Reformatorzy, rujnuje wszelką pewność zbawienia.

Tu właśnie - w osądzie Lutra - ukazuje się niewola ludzkiej woli.
W istocie, idea niewolnej woli nie oznacza, że przeszkadza się woli działać przez zewnętrzną formę przymusu (necessitas coactions, mówi Luter).
Idea ta w istocie wyraża przekonanie, że wola ludzka wpada w jej własną pułapkę i podporządkowuje się jej samej, i to do takiego stopnia, że nie może już ona uczynić tego, co sama chce i nie uczynić
tego, czego nie chce ( to tzw. necessitas immutabilitas, w ścisłym związku z Rzymian 7).

Wyzwolenie nie może zatem przyjść jak tylko od zewnątrz, przez wtargnięcie łaski Bożej.

Jest ważnym dobre zrozumienie, że teza niewolnej woli nie dotyczy tego, co istota ludzka przedsiębierze i realizuje na tym świecie.
Jak podkreśla to Luter: ten, który poddaje się swojej woli, jest „pod sobą samym”.
W swojej sferze odpowiedzialności działa on, wykonuje swoje dzieła, bierze na siebie swoje życie i swoje obowiązki.

Ale jego wola nie może nic w tym, co dotyczy niego samego przed Bogiem, z punktu widzenia tego, co tworzy on ostatecznie w kwestii swojego zbawienia.
Tutaj właśnie podejmuje interwencję łaska Bożą, oferując człowiekowi nową pewność.
Oczywiście, łaska ta zawiera także zagadki, których nie sposób rozwiązać.
Należy rozróżnić uważnie między tym, co Bóg chciał nam odsłonić w swoim Słowie i tym, co w nim nadal pozostaje dla nas ukryte (Luter podkreśla tutaj charakterystyczne dla niego rozróżnienie między Bogiem objawionym i Bogiem ukrytym).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz