sobota, 26 kwietnia 2014

Predestynacja i Opatrzność – wprowadzenie



Sola gratia, tylko z łaski, to zasada protestancka, która tłumaczy główną troskę ze strony Reformatorów do zaznaczenia, że wszystkie rzeczy zależą fundamentalnie od łaski Bożej.
 
Tak, jak wzywa On do istnienia wszystko co wcześniej nie istniało, stwarzając je z niczego, podobnie też Bóg ożywia umarłych (por. Rz 4,17).

Zbawia On grzesznika bez zakładania jakiejkolwiek jego inicjatywy lub jakiegokolwiek działania, przez które mógłby tenże przyczynić się do swego zbawienia.

We wszystkich sprawach łaskawa inicjatywa Boża jest pierwszą.

Dwa pojęcia tutaj rozważane, czyli predestynacja i Opatrzność Boża, mają za główny cel zaznaczyć to Boże pierwszeństwo, tę poprzedzającą wszystko łaskę i przyjąć na siebie teologicznie problemy i implikacje z nich wynikające.

Oczywiście, pojęcia te nie zostały wymyślone przez Reformatorów.
Oba mają historię długą i złożoną, przekraczając także ramy samego chrześcijaństwa.
Dla przykładu, pojęcie Opatrzności odgrywało rolę centralna już w starożytnym stoicyzmie.

Rozwój tych pojęć w świecie nauk chrześcijańskich rozciąga się na szereg etapów, już od czasów patrystycznych (okresu tzw. Ojców Kościoła) poprzez okres Średniowiecza.
Pośród tych etapów ten mający za głównego autora Augustyna z Hippony, zasługuje na szczególną uwagę.

Niemniej, znaczenie obu pojęć nabiera dużego znaczenia przede wszystkim wraz z Reformacją.
A w niej szczególnie odnosi się to do nurtu kalwińskiego.
Pomimo, że nauki o predestynacji i Opatrzności są fundamentalnie wspólne wszystkim Reformatorom, to przede wszystkim Jan Kalwin podkreśla ich silne znaczenie w swojej refleksji teologicznej.

Pamiętajmy, że choć na skutek pewnej tradycji myśli obie rozważane przez nas kwestie przypisuje się protestantyzmowi, w istocie nie mają one w sobie nic specyficznie protestanckiego.

Jest rzeczą ciekawą i istotną, że - z punktu widzenia ich wpływu kulturowego - z oboma pojęciami wiążą się trudności, jakie w większości przypadków współcześni nam ludzie odczuwają w związku z całym nauczaniem chrześcijańskim.

Predestynacja i Opatrzność nie są już  kategoriami, które stanowią prawie automatyczną i integralną część nauczania Kościołów Reformacji.
Wręcz przeciwnie, stanowią one w oczach wielu przeszkodę, wydając się obszernie niezrozumiałymi i nieużywalnymi w dzisiejszym świecie.
Stały się dla wielu wręcz wyrażeniem par excellence przesady, w jaką mogą popaść niektóre stwierdzenia teologiczne…

Pośród zagadnień objętych kontestacją, a związanych z naszymi pojęciami należy zapamiętać przynajmniej podane tutaj poniżej:
a.     Czy pojęcia predestynacji i Opatrzności nie są synonimami determinizmu? Czy nie chce się wraz z nimi zaznaczyć tego, że nic nie jest efektem przypadku, ale że wszystko jest koniecznością ustaloną raz na zawsze?
Ale jeśli jest tak zdeterminowane, jak można jeszcze mówić o wolności istoty ludzkiej?
b.     Zbawienie jest zaadresowane do wszystkich, czy też jest ono zarezerwowane tylko dla niektórych? Jak powszechność i szczególność mogą łączyć się w przesłaniu chrześcijańskim? Czy łaska wybierająca jednych na niekorzyść drugich jest sprawiedliwa? Czy w ogóle jest ona jeszcze łaską?
c.     Jak można mówić o łaskawości Opatrzności z punktu widzenia świata zdominowanego przez zło i w którym Bóg wydaje się okrutnie nieobecny? Doświadczenie zła nie jest raczej namacalnym dowodem nieistnienia Boga, a przynajmniej Jego niemocy lub Jego niesprawiedliwości?

Jeżeli chcemy pojąć sens tych dwóch pojęć, nie możemy nie poprzedzić naszego rozważania wysiłkiem sprecyzowania w jaki sposób próbują one zmóc się z takimi problemami.

Trzeba jednak pamiętać, że debata w powyżej naszkicowanej problematyce nie jest nowa, a mająca wielowiekową historię.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz