piątek, 26 lipca 2013

Rozważanie: Poznanie Boga jest celem życia ludzkiego; poznać Boga to także poznać siebie

Kiedy grecki filozof Sokrates mowi: „Poznaj samego siebie”; to nie zaprasza nas do pochylenia sie nad naszym zyciem i naszymi problemami. 
Przeciwnie, zaprasza nas do poznania tego, czego chcemy, tego, co trzeba byśmy zrobili (tego co jest nam zewnetrznie nakazane); zachęca nas do poznania naszych ograniczeń i naszych słabości, tego co wiemy, jak również tego, czego nie wiemy. 
Wtedy dopiero możemy działać... 

Dla chrześcijanina - poznać prawdziwie siebie człowiek może jedynie wtedy, kiedy pozna Boga. 
Inaczej: dopiero poznawszy Boga, człowiek może poznać samego siebie. 
Jan Kalwin rozpoczyna swoje dzieło Institutio christianae religionis stwierdzeniem, że poznać Boga jest prawdziwym celem życia człowieka, a poznawszy Boga, człowiek może poznać samego siebie. 

Kalwin, w przeciwieństwie do Lutra nie był osobą porywającą, nie miał charakteru naturalnego lidera. 
Nie był także kimś, kto widział w sobie tego, który miałby naturalne predyspozycje do misji, którą Pan Bóg powierzył. 
Kalwin jest zatem postacią, która obrazuje z jednej strony „niezdolność” ludzką, a z drugiej strony niezwykłe działanie Ducha Bożego i niezwykłe efekty w życiu tego, który Duchowi Bożemu się oddaje w prowadzeniu, a który to Duch może w jego życiu budować coś wydawałoby się niemożliwego do osiągnięcia w oparciu o „materiał podstawowy”. 
Bóg tworzy niejako tego, który Go poznał, który Mu się oddał. 

Poznanie Boga, a w Nim siebie –  stało się parwdziwym celem życia Kalwina. 

Trzeba od razu rozróżnić między niepoznawalnym, a nie zrozumiałym, nie pojmowalnym. 
Bóg jest dla nas niezrozumiały, niepojmowalny, w tym znaczeniu, że jest niemożliwym objęcie Go naszą myślą. 
Ale poznać Go, czyli nawiązać z Nim relację, możemy...
Nie sami z siebie, ale z inicjatywy płynącej od Niego...

W pierwszym rzędzie dlatego, że Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo
Rdz 1,26-28: (26) Potem rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na obraz nasz, podobnego do nas i niech panuje nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad bydłem, i nad całą ziemią, i nad wszelkim płazem pełzającym po ziemi. (27) I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich. (28) I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się poruszają po ziemi! 

Nie tylko stworzyl, ale i troszczy sie o niego...:
Rm 8, 28-32: (28) A wiemy, że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują, to jest z tymi, którzy według postanowienia jego są powołani. (29) Bo tych, których przedtem znał, przeznaczył właśnie, aby się stali podobni do obrazu Syna jego, a On żeby był pierworodnym pośród wielu braci; (30) a których przeznaczył, tych i powołał, a których powołał, tych i usprawiedliwił, a których usprawiedliwił, tych i uwielbił. (31) Cóż tedy na to powiemy? Jeśli Bóg za nami, któż przeciwko nam? (32) On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale go za nas wszystkich wydał, jakżeby nie miał z nim darować nam wszystkiego?

Nie jest możliwe poznanie Boga obserwując naturę. 
To jedynie intuicja Boga. 
Myśl ludzka, sama z siebie nie tylko nie może Boga poznać, ale wszelkie takie poznanie ryzykuje bycie fałszywym. 

To nie mądrość ludzka prowadzi do poznania Boga. 
1 Kor 1,21: (21) Skoro bowiem świat przez mądrość swoją nie poznał Boga w jego Bożej mądrości, przeto upodobało się Bogu zbawić wierzących przez głupie zwiastowanie. 
1 Kor 2,14: (14) Lecz Bogu niech będą dzięki, który nam zawsze daje zwycięstwo w Chrystusie i sprawia, że przez nas rozchodzi się wonność poznania Bożego po całej ziemi;

Poznanie Boga jest darem Bożym. 
Zależy nie od nowych, naszych wysiłków, ale od wolnej inicjatywy Boga, który w swojej suwerenności i łasce objawił się nam. 
1 Kor 2,9-10: (9) Głosimy tedy, jak napisano: Czego oko nie widziało i ucho nie słyszało, i co do serca ludzkiego nie wstąpiło, to przygotował Bóg tym, którzy go miłują. (10) Albowiem nam objawił to Bóg przez Ducha; gdyż Duch bada wszystko, nawet głębokości Boże.

Poznanie Boga spoczywa całkowicie na Jego objawieniu. 

Trzeba jednak odróżnić między wiedzą a poznaniem. 
Wiedza jest całością pojęć intelektualnych, które są jednak „na zewnątrz” tego, do czego się odnoszą. 
Poznanie natomiast zawsze zawiera relację osobistą, złożoną z intymności i społeczności, komunii, które pozwalają przejść nad tym, co powierzchowne, żeby schwycić, dotknąć tego, co głębokie i ukryte. 

To w Chrystusie Jest nam dane nowe poznanie, poznanie Boga-Ojca, poznanie Boga jako Ojca. To poznanie możemy mieć tylko w Jezusie Chrystusie. 

Jezus w Ewangelii Mateusza wzywa do siebie wszystkich zmęczonych i obciążonych, którym obiecuje dać odpoczynek duszy (Mt 11,28 i nast.): (28) Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie. (29) Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie, że jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. (30) Albowiem jarzmo moje jest miłe, a brzemię moje lekkie

W Jezusie Chrystusie mamy nie tylko punkt kulminacyjny dawnego objawienia, ale także początek nowego objawienia. 

Poznanie Boga Ojca jest nieodłączne od poznania Jezusa Chrystusa:
Jn 14,7-9: (7) Gdybyście byli mnie poznali i Ojca mego byście znali; odtąd go znacie i widzieliście go. (8) Rzekł mu Filip: Panie, pokaż nam Ojca, a wystarczy nam. (9) Odpowiedział mu Jezus: Tak długo jestem z wami i nie poznałeś mnie, Filipie? Kto mnie widział, widział Ojca; jak możesz mówić: Pokaż nam Ojca?

Poznać Boga, poznać Chrystusa, to móc z pełną radością powiedzieć: „Mój Ojcze....mój Zbawicielu...mój Panie i mój Boże”:
Jn 20,28: (28) Odpowiedział Tomasz i rzekł mu: Pan mój i Bóg mój.
Flp 3,8: (8) Lecz więcej jeszcze, wszystko uznaję za szkodę wobec doniosłości, jaką ma poznanie Jezusa Chrystusa, Pana mego, dla którego poniosłem wszelkie szkody i wszystko uznaję za śmiecie, żeby zyskać Chrystusa

To poznanie, z powodu jego osobistego charakteru, może być dane tylko temu, który staje w dyspozycji, przyjmuje postawę konieczną by to poznanie otrzymać. 
Postawa ta zakłada najpierw pokorę. 
Polega ona na odłożeniu na bok ambicji inteligencji pełnej pychy ii aspiracji, która jest niezdolna sama z siebie poznać Boga, znaleźć, zbudować tę intymną relację z Nim.

To poznanie wymaga także postawy posłuszeństwa, całkowitego poddania ludzkiej woli – woli Boga

Trzeba także oddać się temu całym sobą, co dopiero czyni możliwym prawdziwą miłość
1 Jn 4,7-8: (7) Umiłowani, miłujmy się nawzajem, gdyż miłość jest z Boga, i każdy, kto miłuje, z Boga się narodził i zna Boga. (8) Kto nie miłuje, nie zna Boga, gdyż Bóg jest miłością.

Nasze poznanie Boga na tej ziemi może być tylko niepełne i niedoskonałe, ale może rosnąć i oczyszczać się. 

Prawo wzrostu poznania Boga to uświęcanie się, czyli wierność społeczności ze Zbawicielem. 
Kiedyś, to poznanie, ta społeczność, przemieni się, osiągnie doskonałość. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz