piątek, 12 lipca 2013

Nieco historii... jeszcze o demokracji....


Pisząc już wcześniej o związku (historycznym) protestantyzmu i demokracji, wspomniałem nieco o dwóch postaciach, mniej znanych w polskiej kulturze historii protestantyzmu (a związanych ściśle z protestanckim dojrzewaniem do demokracji), a także o ruchu protestanckim, zwanym kwakrami, którego historia myśli wywarła na modelu demokracji silne, pozytywne, piętno. 
Poniżej kilka dodatkowych słów w tych trzech kwestiach... 


William Penn (1644-1718)

Syna admirała sir Williama Penna. 
Podczas swoich studiów w Oxfordzie, został odrzucony za swój antykonformizm religijny. Został w dalszej konsekwencji członkiem tzw. Stowarzyszenia Przyjaciół (popularnie zwanych Kwakrami). 
W 1669 roku opublikował dziełko „Żadnego krzyża, żadnej korony”, noszące podtytuł Dyskurs, w którym tłumacząc naturę i dsyscyplinę świętego krzyża Chrystusowego, autor ukazuje, że jedyną drogą dojścia do odpocznienia i Królestwa Bożego jest zaparcie się samego siebie i niesienie każdego dnia krzyża Chrystusowego. W pracy tej Penn krytykuje tradycje kościelne, uważając je za zbyt konformistyczne. Został za to skazany na sześć miesięcy wiezienia... 

Po śmierci swojego ojca otrzyma ziemie w New Jersey i Delaware. 
Zbuduje Pensylwanię, która stanie się schronieniem dla wielu - odrzuconych i prześladowanych - dysydentów religijnych (oczywiście w pierwszym rzędzie Kwakrów). 

Penn zawarł także traktat w wodzami indiańskimi, który to (traktat) był, jak o nim pisano jedynym, który był rzeczywiście respektowany i nie zrywany. 

William Penn był wielkim krytykiem konformizmu kościelnego, rozumianego także jako swoisty sojusz Kościołów z władzą państwową, będący zawsze ogromnym ryzykiem dla Kościoła, dla osłabienia jego ducha ewangelicznego.



Portret Williama Penna

Jest jednak godnym podkreślenia, że przy prezentowanej przez Penna, przez całe jego życie konsekwencji w materii swoich poglądów religijnych, potrafił stać się w Nowym Świecie modelem (i współtwórcą) tolerancji, oraz tym, dzięki którego zaangażowaniu struktury administracyjne Pensylwani dawały gwarancję poszanowaniu wolności sumienia i powstaniu modelu zarządzania, który możemy określić współcześnie mianem wysoce demokratycznym. 


Roger Williams (1603/04-1684)

Teolog pochodzenia walijskiego, założyciel pierwszego Stanu, który wpisał pełną wolność religijną do swojej konstytucji. 
Był także założycielem pierwszego Kościoła Baptystów w Ameryce. 

Urodził się przypuszczalnie w Londynie, zmarł w Providence (Rhode Island). 
Dzięki poparciu sir Edwarda Cooka mógł studiować w Cambridge i wejść w posługę pastorską w Kościele anglikańskim. 
Nabył bardzo szybko przekonania, że Ewangelia odrzuca łączenie władzy politycznej i zaangażowane sumienie chrześcijańskie. 
Stanął w zdecydowanej opozycji wobec prześladowań religijnych. 



Statua Rogera Williamsa na Uniwersytecie Williamsa (Bristol, Rhode Island)

Odczuwając narastające zagrożenie wobec swojej osoby, wyruszył, by dołączyć do Pilgrims Fathers w Nowej Anglii (1630-31). 
Pomimo faktu, że spotkał tam wielu przyjaciół, w jego rozumieniu kolonia purytańska była zbyt przeniknięta ideami teokratycznymi, aby mógł on ją  zaakceptować przy swojej osobistej radykalności w kwestiach politycznych. 

W styczniu 1636 musiał opuścić Massachusetts. 
Przyjaźń Indian, których języka nauczył się broniąc ich praw, pozwoli mu otrzymać terytorium, na którym zbuduje Providence. 

W 1638 roku, dokument regulujący funkcjonowanie terytorium, który Williams 
przyjął wraz ze swoimi dwunastoma towarzyszami, sprecyzuje, że prawa ustanowiane są aplikowalne „wyłącznie w sferze cywilnej”, co oznacza, że prawostanowione nie może regulować sfery sumienia. 

W następnym roku zwiąże się z baptystami i zostaje przez nich ochrzczony. Buduje Kościół (od którego z czasem oddali się, zachowując przyjacielskie kontakty). 
Kolonia wzrastając stanie się Stanem Rhode Island, a Williams otrzyma w 1643 dokument królewski oraz – podczas swojej podróży i pobytu w Londynie w latach 1651-1654 – poparcie Olivera Cromwella, co zagwarantuje trwałość jego dzieła w Nowej Anglii.


Kwakrzy

Członkowie tzw. religijnego Stowarzyszenia Przyjaciół, założonego przez George’a Foxa w 1652 r. 
Nazwa ich pochodzi od przezwiska (przez samych kwakrów przyjętego z dużą akceptacją) quaker („drżący”), nadanego im przez ich krytyków, którzy uważali ich za zbyt „poruszonych” Duchem podczas ich nabożeństw. 

Ten ruch chrześcijańśki, powstały w duchowym nurcie Reformacji, bardzo zbliża się do anabaptyzmu menonickiego, który poprzedzał go o cały wiek w historii protestantyzmu europejskiego. 

Kwakrzy poszli jeszcze dalej od menonitów w koncepcji posługi duchowej we wspólnocie, sprawowanej przez osoby świeckie. Już od wieku XVII dali oni takżęeprzyzwolenie na posługę duchową wykonywaną przez kobiety, co było (i w wielu przypadkach jest nadal) ogromną rewolucją w Kościołach. 



Obraz przedstawiajacy nauczanie na zgromadzeniu kwakrow, w ktorym role wiodaca ogrywaja kobiety. 

Nabożeństwo kwakrów, oparte o milczenie, jest bardzo proste (jeszcze prostsze niż menonickie), a sakramenty, rozumiane w sposób „wewnętrzny” nie są sprawowane w sposób „zewnętrzny”, tzn. z użyciem znaków widzialnych, do których w większości Kościołów jesteśmy przyzwyczajeni. 

Dla kwakrów, Bóg jest przede wszystkim doświadczeniem. 
Każda istota ludzka posiada w głębi niej „iskrę Boską” (divine spark), „światło wewnętrzne” (inner light), które trzeba w sobie odnaleźć i pielęgnować. 
Nowy Świat chrześcijanina (w znaczeniu duchowym) nie jest doświadczeniem „geograficznym”, ale doświadczeniem duchowym i związany z obowiązkiem opanowania „nieprzyjaciela wewnętrznego”, w pierwszym rzędzie, zanim 
nastąpi konfrontacja z „nieprzyjacielem zewnętrznym” (zagrożeniem duchowym, pokusą płynącymi z zewnątrz). 

Główne zasady teologii kwakrów zostały wyłożone w „Apologii” (1675 r.) Roberta Berclaya (1648-1690), szkockiego kwakra, który chciał przez to dziełko usprawiedliwić – wobec jemu współczesnych - prostotę i surowość zewnętrzną w duchowości (i nabożeństwie) kwakrów. 
„Apologia” pozostaje także w czasach współczesnych znakomitym odniesieniem dla zrozumienia ducha tego nurtu chrześcijańskiego. 

Stan „kwakrów” – Pensylwania, został założony w Ameryce Północnej przez Williama Penna, w 1682 r. 
Kiedy w 1756 roku, z powodu konfliktu politycznego i militarnego, kolonia Pensylwańska nie mogła już dłużej zachować charakterystycznego dla nich ducha neutralności i zobowiązań związanych z Holy Experiment (pokojowym współistnieniem Indian i Ameryki francuskiej), została założona kolonia na wyspie Nantucket, która włożyła wiele sił, by zachować neutralność w czasach kolejnych wojen. 

Aktualnie można doliczyć się ok. 340 000 kwakrów na całym świecie. 153 000 z nich przebywa w USA, 157 000 w Afryce, 20 000 w Europie i 10 000 w Azji. 
Pacyfizm pozostaje wartością bardzo ważną dla Stowarzyszenia Przyjaciół. Co ciekawe, duch ten nie odcina ich od „świata”, ale angażuje ich, niejako w sposób naturalny, w mediację sytuacji konfliktowych i w pomoc regionom i osobom, będącym ofiarami systemów przemocowych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz