poniedziałek, 3 czerwca 2013

VIII przykazanie – „Nie kradnij”!

VIII przykazanie – „Nie kradnij”!

Bóg jest jedynym właścicielem wszystkiego co istnieje! – taka jest podstawa, z której bierze swój początek całe przesłanie VIII przykazania. 

Do Pana należy ziemia i wszystko co ją wypełnia, świat i jego mieszkańcy (Psalm 24,1; Księga Kapłańska 25,23; Jeremiasz 27,5)! 

Do Niego należy srebro i złoto (Aggeusz 2,8)! 

Wszystkie dusze są Jego (Ezechiel 18,4)! 

Bóg jest jedynym właścicielem ziemi, pieniędzy i ludzi. 
Ziemia, pieniądze, dzieci, słudzy, obywatele, członkowie zborów – wszyscy należą do Pana samego i mogą być przez Niego tylko powierzonymi komuś „na przechowanie”, „ku zarządzaniu”, każdemu według jego powołania. 

Niezbędnym jest, aby ten, który coś posiada, wiedział, że to co ma, jest mu użyczone przez Boga, i że każde dobro jest mu powierzone po to, aby przynosiło owoce dla dobra wspólnego, dla budowania Królestwa Bożego; czy byłyby to ziemia, pieniądze, dzieci, przedsiębiorstwo, zbór, czy cały naród...
Od każdego Bóg będzie wymagał rachunku za zarządzanie tymi dobrami, rachunku z wierności Mu. 

Akcentowanie suwerenności Boga we wszystkich kwestiach własności, przyjęcie faktu bycia tylko dzierżawcą posiadania rzeczy w Bogu (Łukasz 12,21; 1 Tymoteusza 6,17: Bogaczom tego świata nakazuj, ażeby się nie wynosili i nie pokładali nadziei w niepewnym bogactwie, lecz w Bogu, który nam ku używaniu wszystkiego obficie udziela) daje szczególną jasność w rozwiązywaniu wszystkich związanych z kwestiami posiadania i własności problemów. 
Zgodnie z nauczaniem Pisma Świętego kradzież zaczyna się tam, gdzie ktokolwiek, czy to będzie jednostka, rodzina, klasa społeczna, czy też jakaś organizacja lub samo państwo, zaczynają uważać, że coś należy wyłącznie do nich i nic z tego nie należy do Boga... 

Z charakterystyczną dla niego precyzją, ale i radykalnością, Jan Kalwin w swoim Institutio Christianae Religionis oswiadcza, że „musimy mieć świadomość, że to co każdy z nas posiada, nie jest mu dane przez przypadek, ale przyznane przez Tego, który jest suwerennym Mistrzem i Panem wszystkiego. To dlatego nie można nikogo okraść z jego bogactwa bez pogwałcenia Bożego rozdzielnictwa” (IRC 2.8). 

Spróbujmy zatem ująć poniżej w najważniejszych punktach to, co Pismo Święte naucza w kwestiach relacji ludzkich, związanych z posiadaniem dóbr i ich dysponowaniem. 
A mianowicie, zwróćmy baczną uwagę na to, że Pismo:
Ø Nakazuje dokładność w podawaniu wagi produktów i rozmiarów rzeczy (Księga Kapłańska 19,35-36; Księga Powtórzonego Prawa 25,13-16); 
Ø Zakazuje fałszowania rozmiarów pól czy innej własności dla oszukania kogoś (Księga Powtórzonego Prawa 19,4; Księga Przysłów 22,28); 
Ø Nakazuje uczciwie prowadzić handel (Księga Kapłańska 25,14-17: A kiedy będziecie sprzedawać coś swemu bliźniemu lub coś kupować od swego bliźniego, niechaj nikt nie oszukuje swego brata.  Według liczby lat, które upłynęły od roku jubileuszowego, będziesz kupował od swego bliźniego, on zaś sprzeda tobie według liczby lat, przez które korzystał z plonów. Im więcej będzie lat, tym wyższa będzie cena tego kupna, a im mniej będzie lat, tym niższa będzie cena tego kupna, gdyż on ci sprzedaje ilość rocznych plonów. A nie będziecie oszukiwać jeden drugiego, lecz będziecie się bać swego Boga, gdyż Ja, Pan, jestem Bogiem waszym); 
Ø Nakazuje, by pożyczając pieniądze braciom, dokonywać tego bez zysku (Księga Wyjścia 22,25-27; Księga Kapłańska 25,35-38; Księga Powtórzonego Prawa 23,19-20); niemniej - zysk z pożyczki może być wymagany od osób obcych. 

Pismo Święte mówi też jednoznacznie, jaka jest postawa Boga samego, w tych samych kwestiach. 
Zgodnie z Pismem zatem, Bóg nie akceptuje i odrzuca:
Ø Fałszowania wag i miar (Księga Przysłów 11,1: Waga fałszywa jest ohydą dla Pana, lecz pełne odważniki podobają mu się; Habakuk 2,68); 
Ø Osób, które osiągają niegodziwe zyski (Księga Przysłów 20,17); 
Ø Tych, którzy przetrzymują wynagrodzenie dla swoich pracowników (Jeremiasz 22,13: Biada temu, który buduje swój dom na niesprawiedliwości, a górne komnaty na bezprawiu, swojemu bliźniemu każe za darmo pracować i nie daje mu jego zapłaty; Malachiasz 3,5); 
Ø Kradzież we wszystkich jej formach (Księga Kapłańska 19,11; 1 Królewska 21; Micheasz 2,1-2: Biada tym, którzy leżąc na swych łożach, obmyślają zbrodnię i knują zło, a gdy świta poranek, popełniają je, gdyż jest to w ich mocy. Gdy pożądają pól, grabią je, a gdy domów, zabierają je; gnębią męża i jego dom, właściciela i jego dziedzictwo). 
We wszystkich przypadkach przedmiot skradziony musi być zwrócony (Księga Wyjścia 22,15; Księga Liczb 5,6-7: Powiedz do synów izraelskich: Jeżeli mężczyzna albo kobieta popełnią jakikolwiek grzech wobec człowieka, to sprzeniewierzają się wobec Pana. Gdy tacy ludzie obciążą się tą winą, niech wyznają swój grzech, który popełnili, i niech też w całości zwrócą to, co winni, dodając do tego jedną piątą, i niech oddają temu, wobec kogo zawinili)! 

Samo działanie związane z bogaceniem się też nie jest czynnością neutralną, zgodnie z Pismem Świętym, albowiem Bóg poddaje krytyce nadmierne poszukiwanie bogactw i wskazuje na wynikające z nich niebezpieczeństwa duchowe i pokusy dla bogaczy (1 Królewska 21; Izajasz 5,8-10; Mateusz 6,19-21; 19,16-26; Łukasz 6,24-26: Ale biada wam bogaczom, bo już odbieracie pociechę swoją. Biada wam, którzy teraz nasyceni jesteście, gdyż będziecie cierpieć głód. Biada wam, którzy teraz się śmiejecie, bo smucić się i płakać będziecie. Biada wam, gdy wszyscy ludzie dobrze o was mówić będą; tak samo bowiem czynili fałszywym prorokom ojcowie ich); 1 Tymoteusza 6,6-10; Jakub 5,1-6). 

Co ciekawe także i warte zauważenia, że Pismo Święte potępia także lenistwo, które jest często u źródeł kradzieży (Księga Przysłów 24,30-34; 26,13-16; 2 Tesaloniczan 3,10: Bo gdy byliśmy u was, nakazaliśmy wam: Kto nie chce pracować, niechaj też nie je). 
Taka nauka zresztą stanęła u podstaw głębokiego przekonania Reformatorów (i znalazła swoją realizację w praktyce życia protestantów), że praca jest błogosławieństwem i naturalnym procesem funkcjonowania społecznego, a formacja zawodowa i intelektualna, zmierzająca do nabycia, czy powiększenia kompetencji w pracy (by była ona wykonywana w jak najlepszy sposób) jest moralnie niezbędna. 

A przy tym, i poza ogólnym naklazem aby nikomu nie szkodzić, aby każdy miał to, co mu jest potrzebne, Bóg nakazuje wspierać członków własnej rodziny i nie być nieczułym na ich problemy, na ich trudne życiowe sytuacje (Księga Kapłańska 25,35-43; Mateusz 15,4-7: Wszak Bóg powiedział: Czcij ojca i matkę, oraz: Kto złorzeczy ojcu lub matce, niech poniesie śmierć. A wy powiadacie: Ktokolwiek by rzekł ojcu lub matce: To, co się ode mnie jako pomoc należy, jest darem na ofiarę, nie musi czcić ani ojca swego, ani matki swojej; tak to unieważniliście słowo Boże przez naukę swoją. Obłudnicy! ; 1 Tymoteusza 5,4.8.16). 

Pismo Święte broni zatem praw biednych i wskazuje, że należy wobec nich - w każdej sytuacji – okazywać miłosierdzie i braterskie wsparcie (Księga Przysłów 3,27-28: Nie wzbraniaj się czynić dobrze potrzebującemu, jeżeli to leży w twojej mocy. Nie mów do swego bliźniego: idź i przyjdź znowu, dam ci to jutro - jeżeli możesz to teraz uczynić; 10,22; 11,24-25; 21,13; 22,9). 

Należy podkreślić, że – ciągle zgodnie z nauczaniem biblijnym - wszystkie środki, których używa się do wzbogacenia kosztem drugiego, i które wynikają czy są związane z intencjami lub działami stojącymi w opozycji do szczerości i prawdy (np. przemoc, podstęp, sprzeniewierzenie, pozory prawa, manipulacja itp.), wszystko co lekceważy prawa innych, ma być, na mocy prawa Bożego, uważane za kradzież. 

Francesco Susini, Oszustwo, ok.1622


VIII przykazanie nie ma jednak znaczenia wyłącznie materialnego! 

Podobnie jak na kradzież pieniędzy i wszelkich innych przedmiotów, VIII przykazanie mówi i wskazuje na wszystko to, przez co (i dzięki czemu) moglibyśmy wykorzystać nieuczciwie naszego bliźniego w tym, co jest jego. 
Nie tylko - powiedzmy jeszcze mocniej: zgodnie z taką interpretacją VIII przykazania możemy orzec, że kradniemy także, gdy nie pomagamy bliźniemu w sposób, do którego nas nasze powołanie (czyli stan społeczny, kompetencje, odpowiedzialność zawodowa lub rodzinna, ale także możliwość sytuacyjna...) zobowiązuje. 

Ten, który nie wywiązuje się wobec innych z obowiązków, które na mocy jego powołania na nim spoczywają, ów pozbawia bliźniego czegoś, okrada bliźniego z tego, do czego ten ma pełne prawo. 

Jeżeli zatem na przykład rodzice unikają należytego wypełniania ich odpowiedzialności wobec swoich dzieci, tak w kwestii troski o ich ciało, jak i ducha (tak, jak ta odpowiedzialność jest zdefiniowana przez prawo naturalne i przez przykazania Boże), tacy rodzice okradają ich dzieci z tego, do czego mają one prawo w ciele i duchu. 

To samo dotyczy i dzieci, jeżeli nie oddają rodzicom tego, co są im winni (szacunku, opieki...). W takiej sytuacji dzieci te dokonują także kradzieży na niekorzyść swoich rodziców. 

Te same uwagi dotyczą: 
Ø Tego, co mężowie są winni swoim żonom i wzajemnie żony mężom;  
Ø Tego, co pracodawcy są winni ich pracownikom (szacunek i troskę), a pracownicy swym pracodawcom (uczciwość w pracy i odpowiedzialność za nią); 
Ø Tego, co władze wszelkiego rodzaju, instytucje publiczne np. państwa, regionu czy administracja samorządowa, są winni swoim współobywatelom; ale i odwrotnie – to także współobywatele są winni szacunek tymże władzom, instytucjom państwa, regionu, samorządu...

Reasumując; każdy winien zwracać uwagę na to, do czego go zobowiązuje jego odpowiedzialność wobec innych i winien dokonać wszystkiego tego, co jest jego obowiązkiem przed Bogiem, na mocy otrzymanego powołania i wszystkiego, co się z nim wiąże. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz