poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Ecclesia semper reformanda – Kościół zawsze reformujący się - nigdy nie przestający się reformować...


Jest to kolejne z niezwykle istotnych pryncypiów protestantyzmu.
Kościół, który gromadzi w tej samej wierze tych, którzy wyznają Jezusa Chrystusa, winien poddawać się ciągłej reformie, ciągle się reformować.

W protestantyzmie bardzo jasno jest podkreślona definicja Kościoła, jako „miejsca”, gdzie Słowo Boże jest głoszone i słuchane oraz gdzie sakramenty (Chrztu i Wieczerzy Pańskiej) są administrowane. Tak nauczał np. Jan Kalwin.
Niemniej, instytucje kościelne są rzeczywistościami ludzkimi.
Mogą się one mylić, jak tym razem podkreślał Luter.
W odniesieniu do Ewangelii, Kościoły powinne bez ustanku przyglądać się sobie samym w sposób krytyczny i zadając sobie w sposób stały pytanie odnośnie do własnego funkcjonowania.
Ten krytyczny ogląd siebie ma mieć swój punkt wyjścia w Biblii.
W taki sam sposób Kościół winien rewidować swoje postrzeganie rzeczywistości wokół siebie.

Jest faktem, że istnieje wiele różnych form zarządzania Kościołami.
Niektóre z nich, jak np. Kościoły luterańskie, mają biskupów, w niektórych krajach zwanych „inspektorami eklezjalnymi”; w innych Kościołach możemy spotkać system tzw. prezbitero-synodalny, gdzie każdy pastor i każdy wierny jest odpowiedzialny, poprzez system reprezentantów, za rządzenie Kościołem w kwestiach dotyczących nauczania, dyscypliny, czy organizacji kośćielnej.

Protestanci nie uznają potrzeby, ani też użyteczności Kościoła jednego (w znaczeniu instytucjonalnym), zorganizowanego wokół jednego centrum i autorytetu, jak np. ten znany z katolicyzmu – papiestwa i jego kardynałów.
Protestanci odrzucają tym samym wszelkie zapędy „policyjne” ze strony Kościoła (ciągle rozumianego instytucjonalnie), który miałby władzę orzekania samorzutnie o dogmatach czy zasadach etycznych, które miałyby później wiązać życie codzienne wierzących.

Protestanci odrzucają w tej kwestii rolę tradycji (jakkolwiek byłaby ona podkreślana w jej powadze i wieloletniości), jako inngoe lub stającego obok Pisma Świętego źródła dogmatów, jak to jest np. przyjęte w katolicyzmie rzymskim.

W imię tej samej zasady, zakładając potrzebę dynamiki reformującego się Kościoła, protestanci nie mają ich „kleru”, a pastorzy są bardziej doradcami i „mędrcami” (w znaczeniu kompetencji, zaangażowania i odpowiedzialności), których rolą jest formowanie wiernych i wzywanie ich do
podejmowania ich życiowych odpowiedzialności, zgodnych z ich – każdego szczególnym – powołaniem i miejscem w świecie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz