piątek, 9 listopada 2012

Piotr Apostoł w Pismach Nowego Testamentu i tradycji Kościołów


Szymon, syn Jony (lub Jonasza), zwany Szymonem Piotrem, zgodnie z obliczeniami bazującymi na prawdopodobieństwie oraz tradycji, urodził się około 4 r. p.n.e., a zmarł w 65 r. n.e. 
Jeden z dwunastu Apostołów Jezusa Chrystusa, pośród których miał z pewnością pozycję znaczącą, można nawet powiedzieć, że w jakiś sposób uprzywilejowaną, Piotr jest postacią wokół której kościelna tradycja „chciana” i powiedzmy - mocno selektywna, zbudowała całą misterną konstrukcję. 
Do tej postaci, a raczej do wyobrażeń z nią związanych, odwołuje się także dzisiaj tzw. urząd Piotrowy... 
Piotr według tej tradycji miałby być pierwszym biskupem Rzymu, co zgodnie z nauczaniem katolickim (po przeniesieniu, sukcesji szczególnej pozycji Piotra na kolejnych jego następców rzymskich) miałoby być bazą prymatu biskupstwa rzymskiego, którego papież aktualny byłby 264 (choć i tu kalkulacje są zmienne) następcą. 

Faktem jest, że osoba Piotra przez wieki pobudzała kreatywność artystyczną, czego świadectwem jest wielka liczba wspaniałych niejednokrotnie dzieł artystów, szczególnie tych, związanych z chrześcijaństwem zachodnim... 

Proponujemy krótkie przyjrzenie się niektórym danym biblijnym i historycznym, związanym z Apostołem Piotrem, jednoznacznie i mocno podkreślając, że jak wiele danych, podlegających stałej weryfikacji przez nowe odkrycia, nowe źródła refleksji, tak i te podane w naszym artykule nie aspirują do ostatecznej racji, a jedynie są (zgodnie zresztą z tradycją naszego biuletynu) gorącą zachętą do własnych poszukiwań, do drążenia źródeł, by mieć w tej - jak i w wielu innych kwestiach - własne, przepracowane zdanie. 

Piotr w Nowym Testamencie 

Jego właściwe imię Szymon lub Symeon, syn Jony (Jonasza), pochodził według Ewangelii z Betsaidy, był żonaty i był rybakiem na Jeziorze (morzu) Tyberiadzkim w Galilei. 

Ze swoim bratem Andrzejem podjęli razem decyzję pójścia za Jezusem (por. Kt 4,18), którego z czasem Piotr będzie także podejmował w swoim domu w Kafarnaum. 
Otrzyma imię „Kefas” (por. Ewangelia według św. Jana 1,42; Ewangelia według św. Marka 3,16) – słowo, które znaczy po aramejsku „skała, opoka”, a zostało przetłumaczone przez greckie „Petros” - „skała”, czy „kamień”, co w konsekwencji dało w łacinie imię Petrus (Piotr po polsku, Pietro po włosku, Pierre po francusku, Pedro po hiszpańsku i Piotr po rosyjsku). 

Piotr jest często wspominany w Piśmie (por. Ewangelia według św. Marka 3,16; Dzieje Apostolskie 1,13), jako ten spośród Apostołów, który bez wątpienia pełnił funkcję szczególną, zarówno pozytywną, jak i nie zawsze najwyższych lotów (pamiętajmy o jego zdradzie Jezusa). 
To on był się tym, który jak „attaché de presse” wyraził wiarę Apostołów, odpowiadając na pytanie Jezusa, za kogo oni (Apostołowie) Go uważają: I zapytał ich: A wy za kogo mnie uważacie? Wtedy Piotr, odpowiadając, rzekł mu: Tyś jest Chrystus (Ewangelia według św. Marka 8,29). 

W sposób specyficzny Ewangelia Mateusza podaje, że Jezus wskazuje Piotra (lub Piotrowi)  - fundament Kościoła:  A ja ci powiadam, że ty jesteś Piotr, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne nie przemogą go (Ewangelia według św. Mateusza 16,18). 
Nie tu miejsce jednak na nie kończącą się dyskusję co do ewentualnej wieloznaczności (i takich jego interpretacji) tego zdania... 
Wiemy z Ewangelii, że Piotr był świadkiem wielu cudów i wydarzeń szczególnie istotnych w życiu Chrystusa, jak choćby Jego kroczenie po wodzie (Ewangelia według św. Mateusza 14,28-31), Przemienienie, aresztowanie, Jego proces, a następnie Jego męka. 

Piotr jest opisywany w Ewangeliach jako entuzjasta, ktoś kto łatwo daje się ponieść emocjom, a także jako ten, który jest chwilami chwiejny, a wręcz słaby. 
Tu choćby wspomniane już wyżej zdrada i opuszczenie Chrystusa w chwilach procesu i cierpienia, pomimo manifestowanej wcześniej chęci i gotowości pójścia z Nim do końca: 
A Piotr rzekł do niego: Choćby się wszyscy zgorszyli, ja jednak nie (Ewangelia według św. Marka 14,29). 
Oczywiście, był także tym, który gorzko żałował za popełnione czyny: I wspomniał Piotr na słowo, które mu powiedział Jezus: Zanim kur dwa razy zapieje, trzykroć się mnie zaprzesz. Wtedy załamał się i wybuchnął płaczem (Ewangelia według św. Marka 14,72). 

Na wiadomość, przyniesioną przez Marię z Magdali, że grób Jezusa został znaleziony pusty, był on, Piotr, pierwszym, który pobiegł i wszedł do grobu, Jan dawszy mu w tej kwestii pierwszeństwo (por. Ewangelia według św. Jana 20, 5 i nast.; 21,7). 
Następnie, dostąpił zaszczytu ukazania się Chrystusa Zmartwychwstałego, przed całą grupą dwunastu (czy właściwie jedenastu, zważywszy na zdradę i odejście Judasza) – por. 1 List do Koryntian 15,5: i że (Jezus) ukazał się Kefasowi, potem dwunastu. 

Podczas ostatniego ukazania się Chrystusa swoim uczniom, Piotr otrzymał misję bycia pasterzem Kościoła (Ewangelia według św. Jana 21, 15-17): Gdy więc spożyli śniadanie, rzekł Jezus do Szymona Piotra: Szymonie, synu Jana, miłujesz mnie więcej niż ci? Rzekł mu: Tak, Panie! Ty wiesz, że cię miłuję. Rzecze mu: Paś owieczki moje. Rzecze mu znowu po raz drugi: Szymonie, synu Jana, miłujesz mnie? Rzecze mu: Tak, Panie! Ty wiesz, że cię miłuję. Rzekł mu: Paś owieczki moje. Rzecze mu po raz trzeci: Szymonie, synu Jana, miłujesz mnie? Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: Miłujesz mnie? I odpowiedział mu: Panie! Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że cię miłuję. Rzecze mu Jezus: Paś owieczki moje. 

Dzieje Apostolskie ukazują go jako przewodzącego wspólnocie chrześcijańskiej (a przynajmniej będącego jednym z tych, których autorytet ma szczególne znaczenie). 
Po Pięćdziesiątnicy (nie zapomniawszy także o jego wystąpieniu przed nią w kwestii wyboru nowego członka grupy dwunastu) to Piotr zabrał głos i rozpocznie głoszenie chrześcijańskiego przesłania. 

Podczas tzw. Soboru Jerozolimskiego, przyjął pozycję korzystną przyjmowaniu pogan do Kościoła, bez nakładania na nich obowiązków wynikających z prawa mojżeszowego, jak np. obrzezanie. 
Jednakże to nie kto inny, jak Apostoł Paweł, będzie mu wyrzucał niejasność w postawie wobec tzw. judaizujących (członków wspólnot „chrześcijańskich”, zachowujących rygorystycznie nakazy Prawa), którym przewodził Jakub Mniejszy (por. Dzieje Apostolskie 21,18) „brat Pański”, przełożony wspólnoty jerozolimskiej: A gdy przyszedł Kefas do Antiochii, przeciwstawiłem mu się otwarcie, bo też okazał się winnym. Zanim bowiem przyszli niektórzy od Jakuba, jadał razem z poganami; a gdy przyszli, usunął się i odłączył z obawy przed tymi, którzy byli obrzezani (List do Galatów 2,11-12). 


Tradycja męczeństwa Piotra w Rzymie 

Warto przyjrzeć się przez moment kwestii tradycji, rozpowszechnionej przede wszystkim w Kościele katolickim, co do Męczeństwa Apostoła w Rzymie, a szczególnie i ściślej mówiąc niejasnościom historycznym, związanym z jego pobytem w Rzymie. 

Tradycja kościelna przypisuje Piotrowi w pierwszym rzędzie przewodniczenie Kościołowi w Antiochii. Od IV wieku, 22 lutego, obchodzone jest święto „katedry świętego Piotra w Antiochii”. Piotr miałby – zgodnie z tą tradycją - zajmować to stanowisko podczas siedmiu lat. 

Co do pobytu Piotra w Rzymie, chce się mu nadać fundament biblijny interpretując odpowiednio słowa 1 Listu Piotra 5,13: Pozdrawia was zbór w Babilonie, wespół z wami wybrany, i Marek, syn mój. 
Tradycja, czy raczej pewna forma interpretacji tradycyjnej, chce widzieć w słowie „Babilon” pejoratywne określenie Rzymu, jako miasta zniszczonego przez idolatrię, czyli chodzi tu o użycie w odniesieniu do Rzymu symbolicznego obrazu znakomicie czytelnego dla odbiorców znających Biblię (Stary Testament). 
Niemniej, Babilon istniał nadal w epoce współczesnej Piotrowi i Apostołom, a choć już od dawna stracił swój splendor, pozostając jednak znaczącym centrum życia religijnego i społecznego dla judaizmu. 
Marek, wzmiankowany w powyżej podanym wersecie, według Jana Prezbitera (cytowanego przez Euzebiusza z Ceraei) miałby być wiernym interpretatorem nauki Piotra. 

Nie jest jednak całkiem pewnym, że Babilon może tu być tak łatwo odniesiony do Rzymu. 
Istnieją bardzo poważne poszlaki, że kiedy 1 List Piotra mówi o Babilonie, nie ma wcale na myśli symboliki mogącej byc łatwo odniesioną do Rzymu, a po prostu mówi o prawdziwym Babilonie, mieście w Chaldei, gdzie Piotr wykonywał owocną posługę głoszenia pośród tamtejszej wspólnoty żydowskiej, potomkini niewoli żydowskiej z VI wieku przed n.e. 

Kiedy Apostoł Paweł pisze o Rzymie, to używa wprost słowa „Rzym” bez żadnych niepotrzebnych wstępów i aluzji, i bez używania słowa Babilon. 
W Apokalipsie, Jan także daje prawdziwe imię wyspie, kiedy pisze „Patmos”. 
Pamiętajmy, że było w powszechnym zwyczaju - u osób piszących w tamtym okresie - jasno określić miasto, czy miejsce, z którego pisane było pismo. 

Kiedy Jan pisze o Babilonie w Apokalipsie, czyni to wyraźnie w celu skojarzenia go z Babilonem proroków Starego Testamentu. 
Wydaje się też wysoce logiczne (geograficznie), że to właśnie z Babilonu w Chaldei Piotr adresuje swoje pisma do wychodźców rozproszonych po Poncie, Galacji, Kappadocji, Azji i Bitynii (1 List Piotra 1,1). 

Jeśli chodzi natomiast o męczeństwo Piotra w Rzymie, to tradycja ta opiera się na tekstach nie samego Pisma, ale na tekstach autorów wczesnego chrześcijaństwa, mówiących o Piotrze i Pawle, jako ofiarach prześladowań chrześcijan, nakazanych przez Nerona, aktów dokonywanych szczególnie w obrębie Circus Vaticanus, zbudowanego przez cesarza Kaligulę, usytuowanego na wzgórzu watykańskim, z grubsza tam, gdzie znajduje się współcześnie Bazylika św. Piotra. 

Najstarszy z tych tekstów, List do Koryntian Klemensa Rzymskiego, datowany na 96 r. n.e., nie podaje wyraźnie miejsca śmierci Piotra, ale interpretacja przesłanek zawartych w Liście wskazuje na Rzym. 

Około dwadzieścia lat później List  - Ignacego Antiocheńskiego - do chrześcijan w Rzymie zawiera słowa: „Nie daję wam nakazów jak Piotr i Paweł”. Także te słowa miałyby być dla niektórych wskazówką na pobyt i śmierć Piotra w Rzymie. 

Euzebiusz z Cezarei (ok.264-340) cytuje krótką notatkę z II w. n.e., która wskazuje, że niejaki Proclus chwalił się, że jego miasto posiada grób apostoła Filipa, na co Rzymianin Gaius miał odpowiedzieć: „Ja natomiast mogę ci pokazać trofea świętych apostołów. Istotnie, jeżeli chcesz udać się do Watykanu, czy na drogę Ostii, znajdziesz tam trofea tych, którzy zbudowali ten Kościół”. 
Słowo „trofeum”, z greckiego trofaion - pomnik zwycięstwa, w kontekście tradycji chrześcijańskiej wskazywałoby tutaj groby Piotra i Pawła. 
W podobny sposób Euzebiusz podaje świadectwa Dionizego z Koryntu i Zefiryna z Rzymu. 

Na miejscach związanych w tradycji z Piotrem i Pawłem, w IV w. zostały zbudowane bazyliki Świętego Piotra i Św. Pawła za Murami. 

Klemens Rzymski, sam będący biskupem Rzymu (koniec I i początek II wieku) twierdzi, że męczeństwo Piotra było efektem „niesprawiedliwej zazdrości” i podziału wśród członków wspólnoty chrześcijańskiej; Piotr miałby zostać zadenuncjonowany przez członków wspólnoty... 
Natomiast to apokryficzny tekst Dziejów Piotra (tytuł w odniesieniu do Dziejów Apostolskich) podaje, że Piotr został ukrzyżowany głową w dół... 


Rzym – „Stolica Piotrowa”

Należy pamiętać, że Ewangelie – i tu egzegeci są dość zgodni – jasno mówią o ważnej roli Piotra w gronie Apostołów. 
Natomiast jego pobyt i męczeństwo w Rzymie są „prawie pewne”, jak napisał z lekką nutką ironii sławny teolog i egzegeta protestancki Oscar Cullmann. 

Dyskusje co do wagi Piotra, a przede wszystkim „transmisji” jego owej nadzwyczajnej pozycji dzielą poszczególne wyznania chrześcijańskie. 

Dla katolików, szczególna pozycja Piotra zostaje przekazana następnym bikupom Rzymu, mającym tym samym nadzwyczajną, wręcz jedyną w swoim rodzaju pozycję jurysdykcyjną w Kościele – faktyczną władzę absolutną. 

Dla prawosławnych, ale także dla anglikanów, Piotr – i jego następcy – mają swoisty prymat honorowy (nie przekładający się w żaden sposób na władzę, czy szczególną pozycję władzy w Kościele powszechnym). 

Protestanci, opierając się na danych biblijnych, nie uważają, że miałoby mieć miejsce przekazanie jakiejś szczególnej pozycji (jakąkolwiek by ona była) jakiemukolwiek z następców Piotra. 

Ciekawym elementem, związanym przede wszystkim z tradycją rzymsko-katolicką (oczywiście z całą parafrazą historii i znaczenia Piotra, na której tłumaczenie brak czasu w naszym krótkim artykule) miałaby być obecność grobu Piotra niekontestowanie w Rzymie. 

W pierwszym rzędzie miałby to potwierdzać brak aspiracji do posiadania grobu Apostoła przez jakiekolwiek inne miasto w starożytności. 
Niemniej, odkrycia archeologiczne, poczynione w wieku XX nie mogą dać takiej pewności. Istotnie, w 1942 roku został znaleziony jakiś grób, ale pewność jedynie z nim związana jest taka, że chodzi o grób, który chrześcijanie od IV wieku uważali za grób Piotra. 
Papież Paweł VI w 1964 roku „uciął” (sic!) ten spór archeologiczny, uznając oficjalnie znaleziony grób za prawdziwy grób Apostoła Piotra... 

Niemniej, pozostaje ciągle istotnym pytanie, czy Piotr naprawdę, a jeśli tak to kiedy był w Rzymie? 

Niektórzy – zwłaszcza pewna grupa „historyków” Kościoła - twierdzą, że Piotr był w Rzymie w latach 41 do 66, czyli przez okres 25 lat. 
Ale Biblia (Dzieje Apostolskie) mówi nam np., że Piotr głosił w Cezarei, w domu Korneliusza, oddalonym o 2900 km od Rzymu... 
Nieco później, według obliczeń około roku 44 (Dzieje 12) Piotr został wtrącony przez Heroda do więzienia w Jerozolimie, ale został uwolniony przez anioła. 
Z kolejnego rozdziału Dziejów (13) możemy wnioskować, że w następnych latach Piotr był w Jerozolimie. 
Inny jeszcze detal: kiedy Szaweł (przyszły Paweł) nawróci się w roku 34, rozdział 9 Dziejów Apostolskich mówi nam, że trzy lata później udał się do Jerozolimie, gdzie pośród innych „starszych” spotkał się także z Piotrem. 
W Liście do Galatów (2,1-8), Paweł pisze, że czternaście lat później spotkał ponownie Piotra w Jerozolimie!... W 2,11 pisze już natomiast o przybyciu Kefasa (Piotra) do Antiochii...

Ewidentność cytatów biblijnych jest niepodważalna. Prawda Biblii ukazuje jasno, że Piotr przez długi okres czasu, przynajmniej do roku 52, pozostawał w pobliżu Jerozolimy. 
W tamtych czasach przemieszczanie się na dystansie 3000 km zabierało ogromna ilość czasu, nawet miesiące. 

Co ciekawe także, w oczach władz rzymskich (cesarstwa rzymskiego), to raczej Paweł, a nie Piotr, jest postrzegany jako szef „sekty” chrześcijańskiej: Mąż ten, stwierdziliśmy to bowiem, jest rozsadnikiem zarazy i zarzewiem niepokojów wśród wszystkich Żydów na całym świecie i przywódcą sekty nazarejczyków (Dzieje Apostolskie 24,5). 
Opisywana scena ma miejsce w Cezarei, w Samarii. Gdzie wtedy jest Piotr? Być może jest właśnie w Rzymie?... 

Który zatem z Szymonów był naprawdę w Rzymie? 
Szymon, zwany Piotrem, czy też inny Szymon, choćby cytowany w Dziejach 8,9? 
Na to Biblia nie mamy jednoznacznej odpowiedzi. 


Pisma apokryficzne

Warto wiedzieć na zakończenie, dla ogólnej znajomości problematyki, że poza znanymi nam pismami kanonicznymi Biblii, których autorstwo Piotra jeśli nie jest bezpośrednie, to przenajmniej pośrednie lub inspirowane ściśle jego nauczaniem, istnieje zachowana do dzisiaj duża liczba pism, tzw. apokryficznych, to znaczy nie mających autorytetu Pism natchnionych, których autorstwo przez tradycję przypisywane jest Piotrowi Apostołowi. 
Są to np. Dzieje Piotra, których koniec (wyraźnie dodany później i przepracowany) opisuje Mękę Piotra. Kolejnymi pismami są Ewangelia Piotra, Apokalipsa Piotra, List Piotra do Filipian, Dzieje Piotra i Andrzeja. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz