piątek, 10 sierpnia 2012

Rozumienie pojęcia doktryny, nauczania wiary w protestantyzmie


Przez doktrynę rozumie się w teologii protestanckiej jakąś jedną lub więcej formuł, oddających znaczenie jakiegoś jednego lub więcej aspektów świadectwa Biblii. 

Protestanci uważają uporządkowaną doktrynę wiary za niezbędną z kilku względów, a przede wszystkim z trzech powodów: 

1. Objawienie biblijne ukazuje się w pewnym porządku rozproszonym. Choćby z samej racji rodzajów tekstów biblijnych, ponieważ mamy do czynienia w Biblii z pismami prorockimi, mądrościowymi, odnoszącymi się do historii Izraela, Chrystusa i Apostołów. Doktryna – nauczanie wiary – może być dopiero zddefiniowana po dostrzeżeniu pewnych wspólnych i dominujących elementów (pamiętajmy - całkowicie zgodnych z Pismem); 

2. Objawienie Boże, podane w Piśmie, jest możliwe do uchwycenia dopiero po pewnych wysiłku, nazywanym w języku technicznym „hermeneutycznym”, tzn. dotyczącym interpretacji pozwalającej na tłumaczenie/przełożenie zawartości treści tekstu biblijnego, często nie do końca jasnego, na pojęcia zrozumiałe dla człowieka pochodzącego z tak często odmiennych kultur (odmiennych od środowiska kulturowego Biblii, ale także odmiennych - zwłaszcza  współcześnie - między sobą); 

3. Zgodność i swoista zwartość doktryny wiary, nauczania wiary, w protestantyzmie ukazuje się dopiero wtedy, gdy interpretacje różnych tekstów biblijnych dokonuje się poprzez tzw. analogię wiary (por. List do Rzymian 12,6), tzn. kiedy refleksja jest poddana kryterium prawdy wyznaczonemu przez samo Pismo Święte. 
Prawdę tę pozwala rozpoznać wiara wspólnotowa (nigdy indywidualna – to nie miejsce na prywatne objawienia, czy głębokie i subiektywne przekonania jednostek, choćby o wielkim przekonaniu ich misji duchowej...). 
Ta wiara wspólnotowa musi być bezwględnie poddana działaniu Ducha Świętego. 

Dogmat jest w protestantyzmie nauczaniem par excellence, tzn. dogmat jest nauczaniem w szczególności - jest on wyrazem elementów najbardziej fundamentalnych dla świadectwa biblijnego, takich jak np. Trójca Św., albo dwie natury w jednej osobie Chrystusa. 

To, co jest tutaj warte podkreślenia, to różnice pomiędzy nie tylko katolicyzmem i protestantyzmem, ale także różnice - w łonie samego protestantyzmu – między protestantyzmem ortodoksyjnym (patrz wyżej) i liberalnym (również j.w.). 

W katolicyzmie, na podstawie przekonania o asystencji Ducha Świętego gwarantowanej Kościołowi i jego głowie, następcy Piotra, doktryna (niekiedy) i dogmat (zawsze) kiedy zostają już ustalone i zdefiniowane przez papieża „w społeczności z Kościołem”, są uważane jako nie podlegające zmianom, niepodlegające reformie i mające charakter nieomylny, także w ich formułach. 
Ponadto papież i Kościół (katolicki oczywiście) mają moc rozpoznania (i uznania) w depozycie apostolskim (za którego strażników noi się uważają)  obecności prawd wiary, zawartych często tylko w sposób „domyślny” w Piśmie Świętym. 
Najlepszymi przykładami będą tu tzw. dogmaty maryjne (niepokalanego poczęcia i wniebowzięcia Dziewicy, ogłoszone odpowiednio w 1854 r. i 1950 r. – a zatem bardzo współcześnie) i dogmat o nieomylności papieskiej (1870 r.). 

W protestantyzmie mogą być przyjęte wyłącznie doktryny i dogmaty wyraźnie zgodne z Pismem Świętym. 


Ponadto, sformułowania ich mogą ulegać modyfikacji, zważywszy na świadectwo Ducha Świętego, oświecającego wciąż na nowo literę Pisma. 
Nauczanie to jest zatem gromadzone, ale i formułowane wciąż na nowo (tu słynne Ecclesia semper reformanda – Kościół wciąż 


do reformowania...) przez wspólnotę wierzących. 
Jak zauważamy, ponownie zostaje tutaj położony akcent na unikanie subiektywnej lektury „duchowej”, którą mogliby wnieść, czy nawet narzucić niektórzy - nazwijmy ich delikatnie – liderzy Kościoła. 

Lektura Pisma Świętego, mająca skutkować formułami nauczania jest w protestantyzmie wsparta kościelną posługą teologów. 

W łonie samego protestantyzmu, dla „ortodoksów” szczególnie, doktryna, pomimo że podlegająca rewizji w jej sformułowaniach, stanowi autorytet określający drogę, którą winny podążać poszukiwania teologiczne oraz głoszenie Słowa przez kaznodziejów. 

Dla teologii tzw. liberalnej istnieje (niestety i o tym musimy mieć odwagę napisać) dużo większa „swoboda”, ponieważ uważają oni (oczywiście w ich subiektywnej lekturze) za nierzadko stojące we wzajemnej opozycji nauczanie wiary i tzw. „życie”. 

Protestantyzm zatem, to nurt, który uznaje i przyznaje wielkie znaczenie pracy intelektualnej, ale w swoim kierunku ortodoksyjnym podkreśla przede wszystkim poddanie tej pracy Słowu Bożemu, którego właściwa lektura jest zapewniona dzięki działaniu Ducha Świętego, w którego głos trzeba się wciąż z pokorą wsłuchiwać, o którego pomoc trzeba wciąż w modlitwie prosić. 

Można zatem z dużą dozą odwagi powiedzieć, że protestantyzm to nurt chrześcijaństwa wsłuchanego w Ducha Św., dążący przy tym do formułowania tego, co Duch mówi, w sposób intelektualnie i odpowiedzialnie uporządkowany.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz