sobota, 24 grudnia 2011

Rozważanie adwentowe - Ewangelia według Jana 1,(5) 6-8 i 19-28



Tekst rozważany : Ewangelia według Jana 1,(5) 6-8 i 19-28


A światłość świeci w ciemności, lecz ciemność jej nie przemogła. Wystąpił człowiek, posłany od Boga, który nazywał się Jan. Ten przyszedł na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy przezeń uwierzyli. Nie był on światłością, lecz miał zaświadczyć o światłości. 
A takie jest świadectwo Jana, gdy Żydzi z Jerozolimy wysłali do niego kapłanów i lewitów, aby go zapytali: Kim ty jesteś? I wyznał, a nie zaprzeczył, i oświadczył: Ja nie jestem Chrystusem. I zapytali go: Kim więc? Eliaszem jesteś? A on odrzekł: Nie jestem. Prorokiem jesteś? I odpowiedział: Nie. Rzekli mu więc: Kim jesteś? Musimy dać odpowiedź tym, którzy nas posłali. Cóż powiadasz sam o sobie? Rzekł: Ja jestem głosem wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pana, jak powiedział Izajasz prorok. A wysłańcy byli z faryzeuszów. (25) I pytając go, rzekli mu: Czemu więc chrzcisz, jeśli nie jesteś Mesjaszem ani Eliaszem, ani prorokiem? Odpowiedział im Jan, mówiąc: Ja chrzczę wodą, ale pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie; to Ten, który przyjdzie po mnie i któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka sandałów jego. To się działo w Betabarze za Jordanem, gdzie Jan chrzcił. 


1. Kilka uwag wstępnych, wyjaśniających: 
Bez wątpienia należy najpierw powiedzieć kilka słów o znakomitym „chwycie”, którym Ewangelista uzyskuje oczekiwany przez niego efekt. Następuje to przez użycie czasownika, który ma znaczenie bardzo precyzyjne (w różnych swoich wariantach) – „być”. 
Jan najpierw używa czasownika „być” (w odmianach) wobec tego, co jest jedyną sferą boską. Używa go w - w wersetach 1-2 - w imperfectum, dla oznaczenia tego co należy do „przeszłości”. 
Logos (Słowo) jest („było” – w imperfectum, czasie przeszłym niedokonanym, a zatem proces nie uległ zakończeniu...) należne do sfery boskości.  
Ale w tym co dotyczy „sfery” stworzenia (z którą Logos ma ścisłą relację), autor używa czasownika, który z większą precyzją oznacza: „zdarzać się”, „stawać się”. 
W wersecie 3 = wszystko stało się przez niego. 
A zatem werset 6: Sta się, zdarzył się człowiek oznacza: dzieje się to na ziemi. 
Wersety 6 i 7, jak twierdzi wielu egzegetów, przygotowują wers 14: Logos (który kiedyś „był” w sferze Bożej – cf. imperfectum) „stał” się ciałem (= opuścił „bycie”, aby „stać się”). Pozostajemy tutaj w obliczu jasnych rozważań filozoficznych: Słowo stało się faktem. 
A więc Jan Chrzciciel daje świadectwo pełnemu człowieczeństwu Logosu (Słowa), który przyszedł do nas. 
W. 5: Ciemności go nie „schwyciły”, „pochwyciły”. 
Zdanie to jest możliwą aluzją do: 
1. np. do Księgi Rodzaju (1 Mojżeszowej), gdzie Bóg - panując nad ciemnością - czyni światło (1 M/Rdz 1,3-4); 
2. bądź do tych, którzy mieli misję głoszenia Słowa Bożego, ale zostali odrzuceni*; 
3. bądź też do objawienia Bożego (za Rzymian 1,19-23), dostępnego wszystkim ludziom, ale odrzuconego przez ich własną skłonność do samouwielbienia. 
*Jan Chrzciciel, który podejmuje się interwencji, wydaje się wskazywać, że to raczej pkt. 2 należy wybrać (myśląc o prorokach Starego Testamentu). 
W.7 : Jan Chrzciciel nie jest światłem, ale świadczy o świetle. A więc - nie jest to już godzina „rozważań filozoficznych”, ale jest to czas świadectwa, aby wszyscy uwierzyli. 
W. 24: W wersecie tym należałoby raczej przetłumaczyć: byli „przede wszystkim” z faryzeuszy (por. z w.19), czyli nie wyłącznie; nawet jeśli faryzeusze byli ruchem (pomimo swojej „nieformalności”), który wydawał się być szczególnie wyczulony na oczekiwanie Mesjasza, a zatem potencjalnie najbardziej zainteresowanym nadejściem Chrystusa (lub przez wszelkiego innego  ewentualnego mesjasza – tu por. ich pytania w ww. 21-25)... 
w.: 26: „ja chrzczę”= ja zanurzam (ludzi) w wodzie. 


2. Struktura tekstu. 
Zwyczajowo odróżnia się dwie części w prologu Jana : prolog teologiczny (1,1-18) i prolog narracyjny (1,19-42). 
Wersety 6-8, które należą do pierwszej części naszej lektury biblijnej, należą do hymnu, który stanowi prolog teologiczny Ewangelii Jana. 
Należy od razu też zauważyć, że oderwany jakby od całości werset 15 dotyczy świadectwa Jana Chrzciciela. 
Wersety 19-28 należą do prologu narracyjnego, który opisuje aktywność prorocką Jana Chrzciciela. Opowiadają one pierwszy dzień jego posługi, po którym nastąpią trzy kolejne (należy zauważyć „nazajutrz” w wersetach 29, 35 i 43). 
Wybór wersetów proponowanych nam do czytania jest w tym wymiarze zrozumiały: chodzi o ukazanie Jana Chrzciciela jako prekursora, jako tego, który świadczy wcześniej o „Innym”, który ma przyjść. 
W prologu teologicznym, wersety 6-8 i 15 wydają się przerywać hymniczny ruch tekstu. Jednakże ukazanie się świadka (w wersetach 6-8) odpowiada potrzebie podkreślenia zwycięstwa światła (obwieszczonego już w wersetach 4-5): 
to Jan ukazuje się, aby świadczyć o tym zwycięstwie. 
Podobnie : werset 15 odpowiada wersetom 1-2: Jan świadczy o pre-egzystencji Słowa. 
Prolog narracyjny, który czytamy w dalszej kolejności, ukazuje nam Jana, jako prawdziwego świadka, świadczącego przed: 
· odpowiedzialnymi narodu żydowskiego (ww. 19-28), którym cytowany jest fragment Izajasza 40,3; 
· ludem izraelskim (ww. 31-34) świadcząc o boskości Syna; 
· jego własnymi – Jana - uczniami (ww. 35-37), którym prezentuje Jezusa, jako baranka Bożego. 
Po świadectwie Jana Chrzciciela, dwaj z jego uczniów pójdą za Jezusem (ww. 37-39). Andrzej, który posłuchał Jana, staje się sam świadkiem wobec swego brata, Szymona (w.40). 


3. Ważność świadectwa.
Rozdział 1 Ewangelii Jana kładzie w całym swoim rozważaniu nacisk na rolę świadka. Wydaje się więc interesującym przeczytanie, na czym polega świadectwo Chrzciciela w 4-tej Ewangelii: 
· Jezus jest większy niż Jan (3,22-36); 
· świadectwo Chrzciciela - co do Jezusa - jest prawdziwe (10,40-42). 
Kilka ścieżek do refleksji: 
· Zweryfikować, jak kwestia wyższości Jezusa nad Janem jest traktowana w Ewangeliach synoptycznych, a szczególnie w Łukasza 1-3 i Marka 6,17-29 oraz 9,11-13. 
· Czy istnieje związek między świadectwem Jana i jego męczeństwem (3,24)? 
· Dlaczego teksty opowiadające ukazania się Zmartwychwstałego, w Ewangelii Jana (Jan 20-21), kładą nacisk na rolę świadków:  - Marii z Magdali, - ucznia, którego Jezus kochał i wreszcie, na końcu - samego autora Ewangelii?


4. Świadek najważniejszy. 
W samym sercu czwartej Ewangelii wspomniany jest jeszcze inny świadek: Duch Ojca, ten, który nam pomaga. 
Przeczytajmy Jana 15,26-27: 
Gdy przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca wychodzi, złoży świadectwo o mnie; ale i wy składacie świadectwo, bo ze mną od początku jesteście. 
Zadajmy sobie pytanie: jak możemy zdefiniować nasze powołanie chrześcijańskie na podstawie tego tak ważnego tekstu? 


5. Chcąc iść dalej w rozważaniu....:
Cały tekst ewangeliczny jest jakby ujęty w ramy pomiędzy świadectwem Chrzciciela i świadectwem uczniów Jezusa, tych, którzy ujrzeli Zmartwychwstałego. 
· Dlaczego taki nacisk jast kładziony na świadectwo dawane Jezusowi? 
· Co oznacza dzisiaj, dla nas: „Prostujcie drogę Pana”? 
· Na czym, według was, polega świadectwo „w prawdzie” dawane Jezusowi Chrystusowi? 
· Czy byłoby możliwym, aby Chrystus był „pośród nas, a my nie poznalibyśmy Go”?
· Czy nasza praktyka życia (życia naszych wspólnot kościelnych) przyciąga uwagę innych ludzi, w stopniu, by zadać nam pytania o podstawy naszych życiowych wyborów, o podstawy naszych postaw życiowych? 
· Czy mamy w sobie wystarczająco odwagi (przekonania?...), by świadczyć innym o Chrystusie, będąc jednocześnie na tyle pokornymi, aby innych kierować do Chrystusa, nie koncentrować ich uwagi na nas samych, na naszych przekonaniach...; czy mamy zatem odwagę i pokorę kierować innych do Niego?...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz