poniedziałek, 12 września 2011

Komentarz do Ewangelii wg św. Łukasza 9,51-6

Cytowane poniżej teksty biblijne pochodzą z Biblii tzw. warszawskiej (wyd. przez Towarzystwo Biblijne w Polsce, Warszawa 1994).

Kontekst wybranego fragmentu.
W proponowanym tekście Ewangelii według św. Łukasza, będącym ostatnim etapem podążania Jezusa w kierunku Jerozolimy, mamy do czynienia z rodzajem „dziennika podróży”, napisanym przez Łukasza.
Jest on swoistą odwrotnością schematu Dziejów Apostolskich, których także Łukasz jest autorem.

Schemat w tekście Ewangelii Łukasza:
Samaria => Jerozolima 

Schemat porównywalny w Dziejach Apostolskich:
Jerozolima => Samaria


Samaria współcześnie (terytorium między Cisjordanią a Izraelem; na północ od Tel-Avivu, aż do granic z Libanem)
Punktem dojścia dla tego ostatniego etapu Ewangelii jest Kalwaria. W Dziejach, Jerozolima będzie, przede wszystkim począwszy od zmartwychwstania, punktem wyjścia dla misji uczniów Jezusa Chrystusa.

Dwie uwagi kompozycyjne:
A. Wersety 51-56 i w.61 są własne dla Łukasza, bez punktów wspólnych z innymi Ewangeliami.
B. Wersety 57-60 mają punkt wspólny wyłącznie z Ewangelią według św. Mateusza 8,18-22.
Kwestie tekstualne.
Tekst całości cytowanego fragmentu Łukasza, zgodnie z opiniami biblistów, opierających się  na analizie znanych i poważnych manuskryptów, doznał szeregu zmian i dodatków (w większości zaraz u początków). Zmiany te nie zawsze są brane pod uwagę w większości współczesnych tłumaczeń,  bądź też są podawanę w nawiasach, czy odnośnikach do tekstu głównego.
Niemniej, są to tylko dodatki, nie zaś warianty tłumaczenia (i to o znaczeniu drugorzędnym, czyli nie prowadzące do zmiany treści przesłania).
Choć, dla przykładu w tłumaczeniu Towarzystwa Biblijnego, dodatki te zostały włączone w tekst :
w. 54 : jak to i Eliasz uczynił – jest glossą (przypisem wyjaśniającem) nie najlepiej poświadczonym przez szereg manuskryptów.
w. 55: zwroty ...nie wiecie, jakiego ducha jesteście i w. 56:  albowiem Syn Człowieczy... brakują w licznych dobrych manuskryptach (w. 56 najwyraźniej pochodzi z 19,10), niemniej są utrzymywane przez niektórych tłumaczy, w niektórych językach i takim śladem poszli najwyraźniej tłumacze polskiej Biblii Towarzystwa Biblijnego.
w.59: Pan.

Słownictwo.
w. 51a – Słowo „podniesienie”, wzięcie do nieba, jest bez wątpienia niejednoznaczne.
Może być rozumiane jako uniesienie, wyjęcie ze świata, podniesienie i jest aluzją do Krzyża. W tym przypadku „droga do Jerozolimy” plasuje się w perspektywie Wielkiego Piątku. Może też być uniesieniem, wyniesieniem (do nieba - jak to miało miejsce w przypadku Eliasza) i jest aluzją do Wniebowstąpienia Jezusa.
Podróż do Jerozolimy jest zatem ostatecznym etapem przed „czasem” Ducha Świętego. Zauważmy, że Ewangelia według św. Jana utrzymuje tę samą niejednoznaczność i było to najprawdopodobniej intencją głoszącego, autora:
- śmierć Chrystusa, Jego uniesienie/podniesienie ze świata i Jego zmartwychwstanie/wniebowstąpienie otwiera nas na epokę działania Jego Ducha.

w.51b – Postanowił pójść..... Zwrot podkreśla bardzo silną determinację Jezusa, aby pójść z Galilei do Judei i podjąć wędrówkę z punktu początku Jego misji. To dla podkreślenie, że to On jest zatem Panem sytuacji, to On wybiera kierunek swojej wędrówki, jej „trasę”. 
w. 52 – Wysłał przed sobą posłańców....   („posłańców” - słowo „aniołowie” ma ten sam źródłosłów ! Sic !). Jest to wyrażenie ceremonialne (jak np. w 7,27), które wprowadza w tekście kwestię apostolatu: apostołowie są posłani (są „aniołami”, w znaczeniu takim, w jakim aniołowie byli posłańcami Bożymi), apostołowie są posłani przez Boga samego!
w.54 – Panie, czy chcesz... zawiera w sobie przekonanie, że uczniowie są przekonani, że Jezus chciałby aby oni działali w pewien określony sposób; upomnienie, jakie otrzymają będzie zatem całkowicie dla nich nieoczekiwane.
w.55 – ...zgromił ich... Zwrot bardzo mocny, stanowiący najprawdopodobniej puentę wersetów 51-55.
„Zgromić”, ma w języku biblijnym znaczenie „zawiesić kogoś w wykonywaniu jego mandatu”, a przynajmniej poddać cenzurze. Uczniowie są poddani krytyce w ich myśleniu i jakby zawieszeni w ich posłudze podczas tego etapu skoncentrowanego na osobie Jezusa. Odnajdą na powrót ich powołanie apostolskie dopiero po Pięćdziesiątnicy.

w. 60 – Niech umarli grzebią umarłych swoich – są bardzo twardym zwrotem, trudnym do zaakceptowania, który jednak podkreśla dla powołania ucznia Jezusa konieczność radykalnego zerwania ze wszystkim, co stanowi dla niego przeszkodę, bądź wydłuża czas oczekiwania na jego zaangażowanie. Misją ucznia jest głoszenie Królestwa Bożego - dla tego też celu ma on być wciąż i całym sobą skierowany ku przyszłości!
Aluzja (której tutaj można także się doszukać) do grobu Chrystusa jest możliwa do przyjęcia. Jest ona swoistą tamą postawioną wszelkiej pokusie konstruowania chrześcijaństwa na innych podstawach, niż zmartwychwstanie Chrystusa. On powstał ze śmierci!

w. 61 – Sens tłumaczenia proponowanego w Biblii Towarzystwa Biblijnego pierwej jednak pozwól mi pożegnać się z tymi, którzy są w domu moim może być z powodzeniem rozumiany: „pójdę za tobą, ale najpierw pozwól mi zadbać o odpowiednie zabezpieczenie dóbr dla mojej rodziny”, tzn. chęć najpierw zadbania o zabezpieczenie własnych interesów domowych.

Propozycja planu rozważania:
Można wyraźnie oddzielić dwie części – ww. 51-55 i ww. 57-61, a każda z nich zasługuje na osobne kazanie.
Niemniej, co wydaje się szczególnie interesujące, część druga ilustruje co oznacza „pójść za Jezusem”. W częsci pierwszej to Jezus sam wyrusza w swoją drogę, zgodnie z własnym wyborem...
„Pójść za”, „iść za” powraca kilkakrotnie. Być chrześcijaninem oznacza „pójście za Chrystusem”. Co w istocie oznacza owo „pójście”?
A. Jezus w sposób zdecydowany wstępuje do Jerozolimy:
• Chwilowe odrzucenie Jezusa przez Samarytan jest zapowiedzią odrzucenia Go w Jerozolimie (przez tych, którzy nie uznają w nim Chrystusa).
• Chęć „ukarania niedobrych” jest stałą pokusą uczniów.
- surowa nagana reakcją Jezusa: Nie wiecie, jakiego ducha jesteście.
• Zapowiedź przyszłego przyjęcia Chrystusa w Samarii (którą zobaczymy w Dziejach Apostolskich) figurą przyszłego szerokiego odzewu na głoszenie Słowa przez Kościół czasów apostolskich.
B. Co znaczy „pójść za Jezusem”:
• Surowa krytyka „komformizmu chrześcijańskiego”.
• W. 60 „pójście za Jezusem” tłumaczy się przez idź i głoś Królestwo Boże.
- zwiastowanie Królestwa jest ciągle aktualną formą wierności Chrystusowi,
- oznacza ono zwrócenie się w sposób trwały w kierunku przyszłości, której nie my sami jesteśmy panami,
- oznacza także nauczenie się mówienia wciąż - sobie i innym  - o nadziei Królestwa Bożego.


Uwaga końcowa: na miarę czasu, jakim się dysponuje i okoliczności, w jakich się przyjdzie znajdować kaznodziei (lub w odczuciu potrzeb wspólnoty dla jakiej się głosi) można w kazaniu użyć całego tekstu proponowanego tutaj, bądź rozbić go na dwie części, by poddać je głębszej analizie i komentarzowi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz